Jak pisze bulwarówka, największy gest będzie miał w tym roku Janusz Piechociński z PSL - na sylwestrową noc przeznaczy niemal jedną dziesiątą swej poselskiej pensji. Polityk chce zaliczyć kilka bali, w tym imprezę u burmistrza Radzymina.

Eugeniusz Kłopotek z PSL-u przez ostatnie lata sylwestra spędzał na działce ze znajomymi w Borach Tucholskich. W tym roku chce zaszaleć. "Teraz postanowiliśmy z żoną odmienić los sylwestrowy i jedziemy do ośrodka chopinowskiego w Szafarni. Będziemy wirować na parkiecie" - opowiada "Faktowi" Kłopotek. "Te 800 zł niektórym może się wydawać dużo. Ale na sylwestra nie ma co żałować" - chwali się poseł.

Na stoku narciarskim na Słowacji Nowy Rok witać będzie Maks Kraczkowski z PiS. Na sylwestrowe białe szaleństwo wyda 600 zł. "Będzie z 10 osób. Planujemy sylwestra z lampką szmpana na stoku" - nie kryje radości Kraczkowski.

Bulwarówka oburza się, że pieniądze, jakie wydają na sylwestra posłowie, nie jednemy emerytowi musi starczyć na cały miesiąc życia. "Chciałabym przywitać Nowy Rok na sali balowej, ale mnie nie stać" - żali się gazecie emerytka Urszula Maleszko.

Urszula Maleszko (65 l.), emerytka

50 zł - tyle wyda na sylwestra

900 zł - tyle ma emerytury

Janusz Piechociński (47 l.), PSL

900 - tyle wyda na sylwestra

10 tys. - tyle zarabia jako poseł

Na pierwszy bal został zaproszony przez zrzeszenie przewoźników drogowych. Sylwestra spędzi z żoną u znajomych, potęm będzie bal burmistrza Radzymina i bal bankowca.

Maks Kraczkowski (28 l.), PiS

600 - tyle wyda na sylwestra

10 tys. - tyle zarabia jako poseł

Wyjeżdża na Słowację ze znajomymi. Będzie szalał na stoku narciarskim. Na nartach przywita też Nowy Rok.

Eugeniusz Kłopotek (54 l.), PSL

800 - tyle wyda na sylwestra

10 tys. - tyle zarabia jako poseł

Jedzie do ośrodka chopinowskiego w Szafarni. Będzie wirował na parkiecie. Bal kosztuje 600 zł plus pokój 100 zł od osoby. Wyda 800 zł.