Dziennik Gazeta Prawana logo

Niemiecki szpieg wciąż pracuje w BOR

18 marca 2008, 05:10
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Oficer BOR, o którym tygodnik "Wprost" napisał, że mógł być niemieckim szpiegiem, nadal pracuje w Biurze Ochrony Rządu w stopniu kapitana - ustaliła "Rzeczpospolita". A nagrany przez niego w 1997 r. film, dokumentujący gabinet premiera (wówczas Cimoszewicza), od dwóch lat krąży po Polsce i dopiero po roku zainteresował ABW.

"Rzeczpospolita" wyjaśnia jak to się stało, że film wypłynął na szerokie forum. Otóż jako pierwszy otrzymał go w 2006 roku z rąk pewnej kobiety olsztyński dziennikarz.

"Nagranie przekazał mi informator od kobiety, która była związana z oficerem BOR. Film powstał prawdopodobnie dla niej, bo oficer chciał się pochwalić tym co robi. Później się pokłócili. I tak nagranie trafiło do dziennikarzy. Prawdopodobnie z zemsty" - spekuluje dziennikarz.

Film widzieli w 2006 roku urzędnicy wojewody warmińsko-mazurskiego i prokuratorzy. Nagranie trafiło też do jednej z telewizji komercyjnych. Nigdzie nie wzbudziło sensacji. Według prokuratora z filmu wynika tylko, że doszło do przekroczenia uprawnień przez urzędnika. A to przestępstwo w tym przypadku już się przedawniło.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj