Dziennik Gazeta Prawana logo

Biedroń prosi UE o pomoc. Chodzi o pożar w Biebrzańskim Parku Narodowym

23 kwietnia 2020, 17:17
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Robert Biedroń w maseczce
<p>Robert Biedroń</p>/PAP
Kandydat Lewicy na prezydenta, europoseł Robert Biedroń poinformował, że w związku z pożarem w Biebrzańskim Parku Narodowym zwrócił się do przewodniczącej KE o uruchomienie unijnych funduszy. W jego ocenie, obecna sytuacja to brak wystarczającego dofinansowania parków na wypadek pożarów.

Biedroń w czwartek przyjechał do Biebrzańskiego Parku Narodowego, gdzie czwartą dobę trwa akcja gaszenia bagiennych łąk i lasów. Na zorganizowanej w Goniądzu konferencji prasowej mówił, że Biebrzański PN to "wielki skarb i dobro narodowe".

 - powiedział Biedroń. Poinformował, że jako europarlamentarzysta podjął kilka inicjatyw, które - ma nadzieję - "w ciągu kilku najbliższych godzin, a najpóźniej dni, przyniosą realne efekty".

Mówił, że w czwartek rano zwrócił się do przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen o uruchomienie mechanizmu z funduszu solidarności. - powiedział Biedroń. Dodał, że zwrócił się też do premiera Mateusza Morawieckiego, żeby "przesłał taką prośbę do pani komisarz, żeby ona ten fundusz uruchomiła".

Biedroń - jak powiedział na konferencji prasowej - o pomoc zwrócił się też do komisarza ds. pomocy humanitarnej i zarządzania kryzysowego UE. Europoseł wyjaśnił, że chodzi o pomoc sprzętową.  - mówił.

W ocenie Biedronia ten pożar nie wziął się znikąd.  - mówił Biedroń. Przywołał, że Biebrzański PN otrzymał na walkę z pożarami na ten rok 150 tys. zł (wcześniej o tej kwocie informował w komunikacie dyrektor parku-PAP), co - jak podkreślił - "wystarczyło na jeden dzień akcji przeciwpożarowej". Dlatego - jak mówił - to musi się zmienić, parki muszą być lepiej finansowane.

W jego ocenie rządzący zareagowali na ten pożar w niewystarczający sposób. Zadeklarował, że zwróci się do rządzących z apelem o przygotowanie strategii przeciwdziała suszom i działaniom przeciwpożarowym dla całego kraju.

Biedroń podziękował wszystkim strażakom, strażakom ochotnikom, mieszkańcom, organizacjom, którzy dzisiaj - jak mówił - "próbują ratować w każdy możliwy sposób ten pożar niewyobrażalnych rozmiarów". Ocenił, że bez solidarności państwa i rządzących ten pożar "nie jest do okiełznania".

W czwartek akcja gaśnicza w Biebrzańskim PN skupia się na kilku newralgicznych miejscach. W ocenie strażaków, pożar się nie rozprzestrzenia. W akcji bierze udział ok. 40 zastępów PSP i OSP, ponad 300 strażaków. W akcję zaangażowani są też inne służby, pracownicy parku, leśnicy i mieszkańcy. Wykorzystywany jest sprzęt LP, policji i SG.

Biebrzański Park Narodowy jest największym w Polsce. Zajmuje ok. 59 tys. ha. Chroni cenne przyrodniczo obszary bagienne. Jest ostoją wielu rzadkich gatunków, zwłaszcza ptaków wodno-błotnych i łosi. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj