Ministerstwo Zdrowia poinformowało w sobotę rano o 144 nowych zakażeniach koronawirusem i o śmierci jednej osoby. Najwięcej, bo 81 nowych przypadków, dotyczy województwa śląskiego.
Minister zdrowia na konferencji prasowej zapewnił, że jest w stałym kontakcie z wojewodą w sprawie sytuacji na Śląsku. Podkreślił, że w pobieraniu wymazów pomaga wojsko.
. - powiedział Szumowski.
Zaznaczył, że ponad 95 proc. osób zakażonych przechodzi chorobę "całkowicie bezobjawowo". - dodał.
Podkreślił, że praca w kopalni jest bardzo ciężka i trudno jest tam utrzymać taki reżim sanitarny, jak w pozostałych zakładach pracy.
Poinformował o wzmocnieniu kontroli sanitarnej na Śląsku. - powiedział minister.
Zaapelował do górników i ich rodzin, by w najbliższym czasie pozostali w domach.- podkreślił minister.
"Poprosiłem pana ministra Pinkasa, żeby przekierował inspektorów sanitarnych"
Podczas konferencji w związku z zakażeniami koronawirusem na Śląsku Szumowski poinformował, że kopalnie funkcjonują w minimalnym zakresie obsady, aby zminimalizować ryzyko transmisji wirusa.
Pytany, czy Śląsk to najpoważniejsze ognisko zakażeń i gdyby nie Śląsk to wskaźniki zachorowań w Polsce byłyby lepsze, szef resortu zdrowia przyznał, że byłyby one znacznie lepsze. - mówił.
- poinformował.
Jak dodał, "wiemy, że im szybciej zlokalizujemy (chorą - PAP) osobę i kontakty, tym mniej osób się od niej potencjalnie zarazi".
Szumowski był również pytany o przypadki województw lubuskiego i warmińsko-mazurskiego, gdzie zakażeń jest mniej, i czy wynika to z faktu z gęstości zaludnienia. - podkreślał.
"Chcielibyśmy, żeby - w reżimie sanitarnym oczywiście - gastronomię i ewentualnie usługi powoli odmrażać"
Minister zdrowia był pytany na sobotnim briefingu prasowym, czy rozważany jest wariant zróżnicowanego tempa odmrażania gospodarki w różnych regionach kraju w zależności od ilości zachorowań.
- podkreślił Szumowski.
Minister był też pytany o termin otwarcia salonów fryzjerskich i restauracji. Jak zaznaczył, przy podejmowaniu tego typu decyzji ważne są dane dotyczące zachorowalności. - zaznaczył.
Według ministra jeśli się okaże, że generalnie sytuacja w Polsce nie jest sytuacją alarmową, to wtedy utrzymany zostanie zapowiadany wcześniej termin, czyli dwutygodniowy odstęp "między jednym a drugim luzowaniem". - stwierdził Szumowski.
Pytany o możliwość organizacji letnich kolonii i obozów ocenił, że jeszcze zbyt wcześnie, by o tym mówić. - powiedział.
Minister był też pytany, dlaczego lekarze i pielęgniarki z miejscowości przygranicznych, którzy pracują za granicą, cały czas są objęci obowiązkiem 14-dniowej kwarantanny. - zapewnił Szumowski. Zaznaczył, że szpitale, Domy Pomocy Społecznej, Zakłady Opiekuńczo Lecznicze to miejsca szczególnie narażone.
- powiedział Szumowski. Dodał, że wiele osób nie ma świadomości, że są zakażone, bo przechodzą je bezobjawowo.
Szumowski zaapelował też o przestrzeganie zasady zakrywania nosa i ust. - mówił minister zdrowia.
Szumowski stwierdził także, że Polska jest obecnie na etapie "między wygaszaniem epidemii a wchodzeniem w trend wzrostowy".