W głosowaniu nad natychmiastowym przejściem do drugiego czytania, o co wnioskował w debacie klub PiS, 236 posłów było za, przeciw było 221 osób, a wstrzymały się dwie osoby.
Mirosława Stachowiak-Różecka (PiS), która przedstawiała wcześniej stanowisko swego klubu, złożyła wniosek o przystąpienie do drugiego czytania niezwłocznie po zakończeniu pierwszego bez odsyłania projektu do prac komisji.
Budka ocenił, że ten wniosek pokazał prawdziwe intencje PiS. - oświadczył.
Jak mówił, do wyborów prezydenckich 10 maja nie doszło, bo "jest odpowiedzialna opozycja a obywatele nie zgodzili się na wielką farsę i kpinę", jaką zaproponowali rządzący. - powiedział szef klubu KO.
- zauważył Budka. Jak dodał, jedynym konstytucyjnym prawem rządu i prawem tej większości, żeby zgodnie z konstytucją przesunąć termin wyborów było wprowadzenie stanu klęski żywiołowej.
- oświadczył Budka.
- ocenił poseł KO.
Ocenił, że projekt PiS "nadaje się tylko do kosza" i złożył wniosek o jego odrzucenie w pierwszym czytaniu