Na tej demonstracji pana Tanajny być może są przedsiębiorcy jednoosobowych firm kilkuosobowych. Prawda jest taka, że to jest problem bardzo szeroki i co by nie powiedzieć, każdy ma tu rację - stwierdził Jakubiak. - Jako polityk od 2002 roku, zaczynając w Platformie Obywatelskiej, pan Tanajno z premedytacją wykorzystuje nieszczęścia ludzkie w dobie pandemii - oskarżył w "Skandalistach" na antenie Polsat News kontrkandydata na urząd prezydenta Marek Jakubiak.

Reklama

Znowu usłyszałem tę pogardę dla małych i średnich przedsiębiorstw, ja ją słyszę ciągle ze wszystkich stron. Pan Marek jest przedstawicielem przedsiębiorców, których mamy w komisji rady dialogu społecznego, wielki biznes, gigantyczne firmy - tak! A my mali jesteśmy dla nich śmieciem - odpowiedział Paweł Tanajno.

Kandydat na prezydenta i jeden z inicjatorów tzw. strajku przedsiębiorców Paweł Tanajno został zatrzymany po sobotniej demonstracji. Funkcjonariusze czynności w jego sprawie prowadzą w kierunku naruszenia nietykalności policjantów. Informację o zatrzymaniu Pawła Tanajno podano na Twitterze Policji Warszawskiej. "Nie będzie przyzwolenia na atakowanie policjantów. Jeżeli ktoś wyciąga rękę na funkcjonariusza, zmusza nas do zdecydowanej reakcji. Potwierdzamy, że w związku z naruszeniem nietykalności cielesnej policjanta zatrzymany został Paweł Tanajno" – napisano.

Sobotnia demonstracja rozpoczęła się po południu na placu Defilad w Warszawie. Gromadzące się osoby przychodziły z biało-czerwonymi flagami i transparentami z logo strajku. Policja zabezpieczała teren i przez głośniki informowała, że w związku ze stanem epidemii grupowanie się jest zabronione. Jak podkreślała KSP na Twitterze, komunikaty były celowo ignorowane. Uczestnicy protestu na apel Pawła Tanajno ułożyli na schodach prowadzących do Pałacu Kultury krzyż ze zniczy i kwiatów. Inicjator akcji wyjaśniał, że ma być to krzyż symbolizujący ciężary, jakie na nich nałożył rząd, ograniczając możliwości prowadzenia działalności gospodarczej. Następnie uczestniczący udali się pieszo chodnikami w kierunku Pałacu Prezydenckiego, a dalej – pod Sejm.

Otoczony kordonem został m.in. Tanajno w okolicy pomnika Mikołaja Kopernika na Krakowskim Przedmieściu. Podczas prowadzonej transmisji Tanajno podkreślał, że w kordonie otoczony jest sam w towarzystwie reporterów. Tu nie ma demonstracji, ponieważ demonstracja się zakończyła, po prostu się rozeszliśmy do domu. Ja szedłem w kierunku Pałacu Prezydenckiego, aby obejrzeć mój przyszły dom i proszę bardzo, to jest reakcja na spacer jednego obywatela – mówił.