Dziennik Gazeta Prawana logo

"Niebywała agresja". Belgia oburzona słowami Dudy o LGBT. Jest reakcja Polski

15 czerwca 2020, 09:10
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Andrzej Duda brzeg
<p>Andrzej Duda</p>/PAP
Premier Walonii, francuskojęzycznego regionu Belgii, Elio Di Rupo jest oburzony "niebywałą agresją" prezydenta Andrzeja Dudy wobec społeczności LGBT. Polityk chce, żeby na słowa na temat ruchu LGBT zareagowała Unia Europejska.

 - napisał Di Rupo w niedzielę na Twitterze.

Jak ocenił, Duda poza tym, że jest "otwarcie homofobiczny", wspiera także działania PiS zmierzające do zniszczenia praworządności. Jego zdaniem kampania wyborcza i chęć zdobycia poparcia nie może być wytłumaczeniem dla takiego zachowania.

Di Rupo, który jest byłym premierem Belgii, wezwał Komisję Europejską oraz komisarza ds. sprawiedliwości Didiera Reyndersa do zwrócenia się do Rady Europejskiej z wnioskiem z artykułu 7 unijnego traktatu, który pozwala zawiesić głos państwa UE w Radzie UE.  - zaznaczył Belg.

Słowa prezydenta o LGBT, które szeroko odbiły się echem na świecie, padły w sobotę na spotkaniu z mieszkańcami Brzegu. Duda mówił, że przez cały okres komunizmu w szkołach dzieciom wciskano komunistyczną ideologię, a dzisiaj próbuje się wciskać inną ideologię.  - ocenił.

Prezydent podkreślał, że pokolenie jego rodziców walczyło o to, by młodzież była wolna od indoktrynacji komunistycznej.  – mówił.

Fogiel: Wydawałoby się, że obrona rodziny jest czymś zupełnie naturalnym

Prezydent Andrzej Duda podpisał w ubiegłym tygodniu "Kartę Rodziny", w której z jednej strony znalazły się gwarancje dotyczące utrzymania programów społecznych typu 500 Plus czy 300 Plus, ale mowa w niej także o "ochronie dzieci przed ideologią LGBT" i "zakazie propagowania ideologii LGBT w instytucjach publicznych".

O dyskusję na temat społeczności LGBT pytany był w poniedziałek w TVP Info wicerzecznik PiS Radosław Fogiel.  - mówił Fogiel.

- stwierdził polityk.

Wicerzecznik PiS podkreślił przy tym, że spłycanie czyjejś osobowości i ograniczanie jej wyłącznie do kwestii seksualności "jest czymś krzywdzącym".  - ocenił.

W rozmowie padło też pytanie o słowa b. premiera Belgii, a obecnego premiera Walonii (francuskojęzycznego regionu Belgii) Elio Di Rupo, który w niedzielę na Twitterze ocenił, że "niedopuszczalne komentarze polskiego prezydenta na temat społeczności LGBT są niebywałą agresją". Polityk chce, żeby na słowa na temat ruchu LGBT zareagowała Unia Europejska.

 - ocenił Fogiel. Jego zdaniem "reakcja ta jest symboliczna dla pewnego podejścia i pokazuje, jak instrumentalnie niektórzy próbują wykorzystywać instytucje Unii Europejskiej do załatwiania swojej agendy politycznej".

 - ocenił.

Słowa prezydent odbiły się szerokim echem na świecie. W niedzielę w wiadomości skierowanej m.in. do agencji Reutera i AP Andrzej Duda podkreślił, że jego słowa "zostały wyrwane z kontekstu", a on sam "wierzy w różnorodność i równość".

- oświadczył prezydent.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj