- powiedziała posłanka Monika Wielichowska na konferencji prasowej zatytułowanej "Szwadrony Kaczyńskiego atakują kobiety".
Kaczyński - stwierdziła - nie tylko wzniecił pożar, ale "teraz dolewa benzyny do ognia". "Dziś Kaczyński zachęca do wojny domowej. Zachęca bandyckie bojówki, swoje szwadrony, żeby wypełniały jego rozkazy. I robią to, bo atakują protestujące kobiety, atakują protestujących, bezbronnych młodych ludzi" - powiedziała posłanka KO.
- dodała przestrzegając, że "prędzej czy później dojdzie do tragedii".
Wiceszef PO Tomasz Siemoniak ocenił, że choć Kaczyński jest wicepremierem zaledwie kilka tygodni, to "nikt w ciągu ostatnich 30 lat nie zdestabilizował tak mocno polskiego państwa". Podkreślił, że "jest absolutnie nie do przyjęcia wzywanie do przemocy".
- powiedział Siemoniak nawiązując do środowej wypowiedzi Kaczyńskiego w Sejmie.
- stwierdził wiceszef PO.
Dlatego, dodał Siemoniak, klub KO ma gotowy wniosek o wotum nieufności wobec Jarosława Kaczyńskiego.- zapowiedział.
Przyznał, że jest to sytuacja bez precedensu, bo nigdy taki wniosek nie był składany zaledwie po kilku tygodniach funkcjonowania członka rządu. - powiedział Siemoniak. Oświadczył przy tym, że to początek "rozliczania Jarosława Kaczyńskiego za szkodzenie Polakom i Polsce".
Siemoniak przyznał, że pod wnioskiem podpisali się tylko posłowie KO, ale liczy na poparcie także innych ugrupowań opozycyjnych.
Zgodnie z konstytucją Sejm może wyrazić ministrowi wotum nieufności. Wniosek o wyrażenie wotum nieufności może być zgłoszony przez co najmniej 69 posłów. Sejm wyraża wotum nieufności ministrowi większością głosów ustawowej liczby posłów.