Dziennik Gazeta Prawana logo

Budka: Wypowiedź Macierewicza dowodzi walk wewnątrz PiS

12 listopada 2020, 14:48
Ten tekst przeczytasz w 10 minut
Borys Budka
<p>Borys Budka</p>/PAP Archiwalny
Rządzący dopuszczają, by na ulice wychodziły hordy agresywnych bandytów, kraj pogrąża się w coraz większym chaosie, a wicepremier, szef PiS Jarosław Kaczyński nie ma żadnego pomysłu na Polskę - oświadczył w czwartek lider PO Borys Budka.

Budka na konferencji prasowej odniósł się m.in. do środowych wydarzeń, gdy ulicami Warszawy przeszedł Marsz Niepodległości, który - zgodnie z zapowiedziami organizatorów - miał w tym roku być zmotoryzowany. Jednak wielu uczestników brało w nim udział pieszo. Podczas zgromadzenia doszło do zamieszek; policja informowała m.in., że na rondzie de Gaulle'a w stronę policjantów poleciały kamienie i race. Policja tłumaczy, że musiała użyć środków przymusu bezpośredniego z uwagi na zachowanie niektórych uczestników środowego Marszu. KSP informowała, że zgromadzenie pieszych jest nielegalne.

- - oświadczył w czwartek Budka. Stwierdził też, że to szef PiS "Jarosław Kaczyński i jego ludzie odpowiadają za tzw. wyrok Trybunału Konstytucyjnego, który wyciągnął na ulice i zmusił do obrony swoich podstawowych praw dziesiątki tysięcy polskich kobiet". Budka nawiązał w ten sposób do protestów odbywających się w ostatnich tygodniach w związku z orzeczeniem TK ws. aborcji embriopatologicznej. Przepis zezwalający na przerwanie ciąży z takich przesłanek TK uznał za niekonstytucyjny.

- - kontynuował szef PO.

Budka nawiązał do postrzelenia gumową kulą fotoreportera "Tygodnika Solidarność" Tomasza Gutrego, których robił zdjęcia w rejonie Ronda de Gaulle'a. Według relacji Gutrego, miał do niego strzelić z kilku metrów policjant. Szef PO mówił też o sytuacji, gdy do jednego z mieszkań na Powiślu wrzucono race, co spowodowało pożar.

Według niego, obecnie jest czas, by rozwiązywać problemy, zająć się służbą zdrowia, gospodarką i polityką zagraniczną, a "zamiast tego widzimy, że Kaczyński nie ma żadnego pomysłu na Polskę, na to, co dzieje się w tej chwili". Zdaniem Budki, "chaos" panuje zarówno w służbie zdrowia, jak i w gospodarce, a odpowiedzialność za to ponosi obecna władza. Zwrócił uwagę, że o dwa tygodnie odłożono obrady Sejmu, nie przyjęto - jak mówił - dobrych rozwiązań dotyczących polskich przedsiębiorców, w wyniku czego "kilka milionów ludzi zostało bez jakiejkolwiek pomocy ze strony państwa".

- - oświadczył.

Budka ocenił również, że dziś nie jest czas, by zbierało się kolejne polityczne gremium PiS i "zastanawiało się, jak obciążyć tego czy innego działacza PiS w ramach wewnętrznych rozgrywek, jak pozycjonować (Zbigniewa) Ziobrę, (Jarosława) Kaczyńskiego, (Mateusza)Morawieckiego, (Jarosława) Gowina i innych, dziś jest czas na konkretne działania". Zamiast tego - oświadczył lider PO - "ze strony rządzących mamy absolutny chaos, który prowadzi do tego, że w każdej dziedzinie państwo zaczyna być chore".

- - powiedział polityk PO. Dodał, że oznacza to brak poczucia bezpieczeństwa Polek i Polaków, brak nadziei na wyjście z kryzysu oraz "de facto abdykację organów państwa".

Budka: Wypowiedź Macierewicza dowodzi walk wewnątrz PiS

Wypowiedź Antoniego Macierewicza, w której krytykuje on policję za działania podczas Marszu Niepodległości, dowodzi, jakie walki dziś toczą się wewnątrz PiS - podkreślił w czwartek na konferencji prasowej lider PO Borys Budka.

Podczas konferencji prasowej lider PO został zapytany o zamieszczoną ma Facebooku wypowiedź Antoniego Macierewicza, w której były szef MON zaznaczył, że podczas środowego Marszu Niepodległości doszło do wydarzeń, które muszą zostać wyjaśnione - policja strzelała do ludzi, choć to Antifa zaatakowała polskich patriotów.

- - powiedział Budka. - - dodał szef PO. Zwrócił uwagę, że "to nie służy rozwiązywaniu problemów".

Budka przypomniał, że "to Macierewicz odpowiedzialny jest za chyba największe w III RP kłamstwo, dotyczące zamachu smoleńskiego". - - podkreślił.

Lider PO przyznał, że w jednym może się zgodzić z Macierewiczem, że "po prostu państwo nie działa". Bo PiS, zdaniem Budki, potrafi tylko zagrzewać do konfliktu, natomiast nie ma żadnych pomysłów jeśli chodzi o rozwiązania pozytywne.

W środę ulicami Warszawy przeszedł Marsz Niepodległości. Mimo że - zgodnie z zapowiedziami organizatorów - miał być zmotoryzowany - wielu uczestników brało w nim udział pieszo. Podczas Marszu doszło do zamieszek; policja informowała m.in., że na rondzie de Gaulle'a w stronę policjantów poleciały kamienie i race. Komenda Stołeczna Policji informowała, że zgromadzenie pieszych jest nielegalne.

- - oświadczył Antoni Macierewicz w nagraniu umieszczonym na Facebooku..

Zwrócił uwagę, że postrzelony podczas Marszu został fotoreporter "Tygodnika Solidarność" Tomasz Gutry. - - podkreślał.

Macierewicz dodał, że ulicami Warszawy przeszła w środę "młodzież patriotyczna, (...) by powiedzieć, że jest za niepodległością, wiarą, patriotyzmem, że chce odbudować Polskę silną, taką, która rzeczywiście czerpie z tysiącletniej historii budowy silnego, bogatego, szczęśliwego państwa Polaków, która chce chronić życie, chce chronić nasz dorobek".

- - oświadczył wiceprezes PiS.

- - powiedział Macierewicz.

Budka: KO złoży zawiadomienie o możliwości popełnieniu przestępstwa przez premiera

Nieopublikowanie przez premiera ustawy covidowej jest złamaniem prawa i Koalicji Obywatelska złoży w prokuraturze zawiadomienie w tej sprawie - zapowiedział w czwartek lider PO Borys Budka.

Na konferencji prasowej Borys Budka został zapytany o uchwaloną i podpisaną przez prezydenta tzw. ustawę covidową, która nie została dotąd opublikowana w Dzienniku Ustaw.

- - powiedział Budka.

Zgodnie z ustawą o ogłaszaniu aktów normatywnych, Prezes Rady Ministrów wydaje Dziennik Ustaw i Monitor Polski przy pomocy Rządowego Centrum Legislacji. Akty normatywne ogłasza się niezwłocznie.

- - mówił lider PO.

- - zapowiedział.

- - dodał.

Podkreślił, że premier - po podpisaniu ustawy przez prezydenta - "nie ma żadnych prawnych możliwości, aby odmówić publikacji tego aktu prawnego". - - podkreślił.

Równocześnie, jak dodał, jest to "ordynarne okradanie polskich lekarzy, pielęgniarek, medyków, sanitariuszy, tych wszystkich, którzy czekają na te pieniądze". - - powiedział Budka.

W końcu października Sejm przegłosował poprawki Senatu do ustawy dotyczącej przeciwdziałania sytuacjom kryzysowym związanym z wystąpieniem COVID-19. Posłowie poparli - mimo negatywnego stanowiska rządu - poprawkę, zgodnie z którą dodatek w wysokości 100 proc. wynagrodzenia przysługiwać ma wszystkim (a nie tylko tym skierowanym do pracy) pracownikom ochrony zdrowia zaangażowanym w leczenie chorych na Covid-19 lub podejrzanych o zakażenia.

Następnego dnia Sejm uchwalił kolejną nowelizację tzw. ustawy covidowej. Jej projekt został złożony przez PiS w celu - jak wskazano w uzasadnieniu - "konwalidacji błędu", który miał miejsce podczas rozpatrywania senackich poprawek do poprzedniej noweli covidowej. Nowela ta czeka na rozpatrzenie w Senacie.

4 listopada prezydent podpisał ustawę przesłaną mu z Sejmu po poprawkach Senatu, ale dotąd nie została ona opublikowana w Dzienniku Ustaw.

Ustawa covidowa w obecnym brzmieniu jest efektem pomyłki w głosowaniach i jej wejście w życie oznaczałoby wypłacenie dodatkowych wynagrodzeń praktycznie wszystkim lekarzom - tłumaczył niedawno rzecznik rządu Piotr Müller.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Media/PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj