Na czwartkowej konferencji prasowej wystąpili działacze Tęczowej Wiosny: Patryk Janczewski i Dawid Dobrogowski oraz posłanka Lewicy Wanda Nowicka.

Reklama

UE "strefą wolności LGBT"?

Janczewski nawiązał do tego, że w środę w Parlamencie Europejskim odbyła się debata "Rządowe próby uciszenia wolnych mediów w Polsce, na Węgrzech i w Słowenii" oraz debata na temat praw osób LGBT, a na czwartek zaplanowane jest głosowanie rezolucji, zgodnie z którą PE miałby ogłosić całą Unię Europejską "strefą wolności LGBTIQ+".

Projekt rezolucji zawiera zapis, że "Komisja nie powinna wahać się przed użyciem wszystkich narzędzi, w tym postępowań w sprawie uchybienia zobowiązaniom państwa członkowskiego, ram na rzecz praworządności, art. 7 Traktatu UE, a także niedawno przyjętego rozporządzenia w sprawie ochrony budżetu Unii w przypadku uogólnionych braków w odniesieniu do przepisów prawa w państwach członkowskich w celu przeciwdziałania naruszeniom praw podstawowych osób LGBTIQ w całej Unii".

Nagonka PiS na LGBT?

Według Janczewskiego "dziś mamy niezwykłą nagonkę na osoby LGBT rozpętaną przez rządy PiS". Jak ocenił, efektem tego jest ponad 100 deklaracji i uchwał przyjętych przez samorządy, w których mowa jest o tym, że "osoby LGBT nie są ludźmi i wykluczają je ze swojej społeczności". Janczewski zaznaczył, że ponad 30 proc. terytorium naszego kraju "nie jest strefą dla wszystkich Polek i Polaków", tylko miejscem, gdzie geje i lesbijki są wykluczani.

- Przedstawiciele rządu, PiS-owscy politycy mówią jasno, że (osoby) LGBT to nie są ludzie - mówił. Pytał, ile jeszcze tragedii musi się zdarzyć, by "skończyć z tą antypolską narracją, która uderza w zwykłych ludzi i dzieci, które czasem nie wytrzymują presji i popełniają samobójstwa".

Zdaniem Janczewskiego, obecna władza jest "władzą antypolską, antyobywatelską, bo uderza w Polki i Polaków". - Dlatego my - Polki i Polacy - musimy wziąć sprawy w swoje ręce. Dzisiaj w całej Polsce rozpoczynamy akcję składania uchwał solidarnościowych. Będziemy apelowali do władz samorządowych o to, by w tych naszych małych ojczyznach były przyjmowane właśnie uchwały solidarności z osobami LGBT+, z gejami, z lesbijkami, bo Polska musi być domem dla nas wszystkich. Dlatego dziś w całek Polsce będziemy składali takie pisma - zapowiedział Janczewski.

Władzie świecie i kościelne odpowiedzialne za homofobię?

Koordynator Tęczowej Wiosny w Warszawie Dawid Dobrogowski zwracał uwagę na pojawiające się w przestrzeni publicznej słowa o "tęczowej zarazie", wypowiedziane przez abp Marka Jędraszewskiego czy wypowiedzi prezydenta Andrzeja Dudy z kampanii wyborczej o kwestii LGBT. Według niego ich powtarzanie kończy się niejednokrotnie tym, że ludzie czują, że jest przyzwolenie na stosowanie przemocy psychicznej czy fizycznej wobec osób LGBT+.

Dobrogowski zapowiedział, że projekt uchwały "solidarnościowej" z osobami LGBT+ zostanie przekazany także władzom Warszawy i prezydentowi stolicy Rafałowi Trzaskowskiemu. Jak dodał, docenia takie inicjatywy miasta jak ogłoszenie przetargu na stworzenie hostelu interwencyjnego dla osób LGBT. Jego zdaniem był to "krok do stworzenia społeczeństwa obywatelskiego, w którym nikt nie jest wykluczany tylko dlatego, że kocha osobę tej samej płci".

- Czas, by wszystkie samorządy złożyły taką symboliczną deklarację. Liczymy na przyjęcie naszego projektu uchwały, mamy nadzieję, że Warszawa przyjmie ten bardzo dobry wzorzec i będzie przykładem dla innych miast i miasteczek w Polsce jak walczyć z homofobią i wspierać osoby LGBT+. Tu nie chodzi o jakąś fanaberię, tu chodzi o nasze prawa, bezpieczeństwo, życie - o naszą przyszłość - powiedział.

PiS dąży do polexitu?

Działaczy Tęczowej Wiosny wsparła Wanda Nowicka. Jak oceniła, "fanatyczna prawica walczy z osobami nieheteronormatywnymi" oraz "promuje i wspiera rozmaite inicjatywy prawne, które dążą do tego, by wykluczyć osoby LGBT ze społeczności łamiąc przy tym konstytucję". Przypomniała, że są w niej zapisy mówiące o równości wszystkich obywateli wobec prawa oraz zakazujące dyskryminacji, także ze względu na orientację seksualną.

Nowicka oceniła, że postawa władz jest sprzeczna także z wartościami unijnymi. Jak dodała rządzący "dążą do wyprowadzenia Polski z UE". - Na to nie ma absolutnie naszej zgody - podkreśliła posłanka.