Jak poinformował PAP we wtorek rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Radomiu Arkadiusz Guza, apelacja dotyczy wyroku Sądu Rejonowego w Radomiu z 26 lutego.

Reklama

Sąd uznał wówczas za winnych pobicia działacza KOD na manifestacji w Radomiu w 2017 r. pięciu mężczyzn związanych z Młodzieżą Wszechpolską. Wymierzył im kary ograniczenia wolności od 14 miesięcy do półtora roku - w postaci prac społecznych.

Działacz KOD Andrzej Majdan (wyraził zgodę na publikację nazwiska), którego prokuratura także oskarżała o udział w bójce, został przez sąd uniewinniony. W ocenie sądu dowody, które dostarczył prokurator, a także te zgromadzone w czasie postępowania sądowego, nie dały podstaw do uznania go za winnego. Według sądu Majdan był w rzeczywistości ofiarą przestępstwa popełnionego przez pozostałych oskarżonych.

Z rozstrzygnięciem sądu nie zgodziła się prokuratura, która na początku kwietnia złożyła apelację od wyroku. Według prokuratora, sąd popełnił błąd w ustaleniach faktycznego przebiegu zdarzenia, co doprowadziło do uznania za winnych pięciu mężczyzn związanych z Młodzieżą Wszechpolską i uniewinnienia działacza KOD.

Tymczasem - zdaniem prokuratora – winny udziału w bójce jest także Andrzej Majdan. Według śledczych, działacz KOD, goniąc bezpodstawnie jednego z uczestników zdarzenia spowodował, że do akcji włączyli się pozostali oskarżeni. Zdaniem prokuratora, o jego winie świadczą nagrania monitoringu miejskiego, zapisy nagrań wykonanych przez KOD, a także wyjaśnienia oskarżonych i świadków.

W apelacji prokurator sformułował także szereg innych zarzutów pod adresem sądu, m.in. niezachowanie zasady obiektywizmu. Według prokuratury, sąd nie dążył do wyjaśnienia istotnych okoliczności sprawy, zwłaszcza tych niekorzystnych dla Andrzeja M., bezzasadnie uchylał też pytania oskarżyciela publicznego.

W ocenie prokuratura protokoły z rozpraw sporządzane były w sposób nieoddający sensu wypowiedzi świadków i oskarżonych, zawierały zapisy wypowiedzi, które faktycznie nie miały miejsca.

Na tej podstawie prokurator domaga się uchylenia wyroku w całości i skierowania sprawy do ponownego rozpoznania przez Sąd Rejonowy w Radomiu.

Apelację będzie rozpatrywał Sąd Okręgowy w Radomiu. Termin rozprawy nie został jeszcze wyznaczony.

24 czerwca 2017 r. grupa ubranych w koszulki Młodzieży Wszechpolskiej młodych ludzi przyszła na legalną manifestację KOD zorganizowaną z okazji rocznicy radomskiego Czerwca'76. Zakłócali oni demonstrację i wykrzykiwali hasła takie, jak m.in.: "Śmierć wrogom ojczyny", "Raz sierpem, raz młotem czerwoną hołotę!".

Działacze i sympatycy Komitetu Obrony Demokracji próbowali uspokajać narodowców i zagłuszyć ich sygnałami z syren, brawami i gwizdami. Zgromadzenie KOD nie było zabezpieczane przez policję ani straż miejską. Pilnowaniem porządku zajmowały się wyłącznie osoby należące do straży KOD, m.in. Andrzej Majdan. W pewnym momencie dwóch młodych ludzi podjęło próbę wyrwania flagi z rąk jednej z działaczek i wówczas doszło do konfrontacji pomiędzy przedstawicielami obydwu stron.