Dziennik Gazeta Prawana logo

Poseł PiS o wyroku ETPCz: Inne państwa UE wielokrotnie nie respektowały orzeczeń Trybunału

10 maja 2021, 13:26
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Marek Ast
<p>Poseł PiS Marek Ast</p>/PAP Archiwalny
Kwestie regulacji dotyczących wymiaru sprawiedliwości leżą w gestii państw członkowskich Unii Europejskiej - powiedział szef sejmowej komisji sprawiedliwości Marek Ast (PiS), komentując piątkowy wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka.

Wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka

ETPCz orzekł w piątek, że Polska naruszyła art. 6 ust. 1 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka w zakresie prawa do rzetelnego procesu oraz prawa do rozpatrzenia sprawy przez sąd ustanowiony ustawą. ETPCz stwierdził, że w składzie orzekającym polskiego Trybunału Konstytucyjnego - gdzie trafiła skarga jednej z firm domagającej się odszkodowania od państwa - zasiadał sędzia (chodzi o Mariusza Muszyńskiego), który został wybrany na wcześniej już obsadzone miejsce.

Komentarz Marka Asta

O komentarz do tego werdyktu dziennikarze pytali w poniedziałek w Sejmie szefa sejmowej komisji sprawiedliwości Marka Asta (PiS). - powiedział Ast.

Zwrócił uwagę, że państwa unijne wielokrotnie nie respektowały rozstrzygnięć europejskich trybunałów

Szczegóły wyroku Europejskiego Trybunału Praw Człowieka

Chodzi o orzeczenie Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w sprawie firmy Xero Flor. Firma pozwała Skarb Państwa, skarżąc wysokość odszkodowania z powodu zniszczeń na polu. Po niekorzystnych wyrokach sądów sprawa trafiła do Trybunału Konstytucyjnego, który ją umorzył, a decyzję tę podpisał sędzia Mariusz Muszyński. Firma postawiła zarzut, że to, jaki skład sędziowski rozpatrywał jej sprawę, naruszało konstytucję i wniosła skargę do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka.

W ubiegły piątek ETPCz uznał m.in., że w Trybunale Konstytucyjnym orzekał sędzia, który nie miał do tego prawa, i orzekł, że Polska powinna zapłacić firmie 3418 euro odszkodowania.

Sędzia Muszyński to jedna z trzech osób, które pod koniec listopada 2015 r. zostały wybrane do TK w miejsce sędziów wskazanych jeszcze przez Sejm kadencji z lat 2011-2015. TK uznał wówczas poprzedni wybór za prawidłowy; z kolei wyboru nowych sędziów nie uznała opozycja i ówczesny prezes TK Andrzej Rzepliński, który przez kilka miesięcy nie dopuszczał ich do orzekania. Sytuacja zmieniła się dopiero, kiedy prezesem TK została Julia Przyłębska.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj