Dworczyk odpowiada Dulkiewicz

Reklama

Ja bym bardzo chciała, żeby były szczepionki. Będę dzisiaj dzwoniła do pana ministra Dworczyka, bo wydaje mi się, że jeśli pan premier otwiera jakiś punkt szczepień, a tak było w przypadku największego punktu na Pomorzu, to już chociażby wizerunkowo wypadałoby, żeby te szczepionki były - podkreśliła Dulkiewicz w TOK FM.

Obawiam się, że informacja, która pojawiła się w przestrzeni publicznej w ubiegłym tygodniu, że Pomorze ma pierwsze miejsce w Polsce - jeżeli chodzi o liczbę wyszczepionych mieszańców - być może spowodowała ten brak szczepionek - mówił prezydent Gdańska.

Zawsze chciałabym brać odpowiedzialność za to, co mówię. Jeżeli mam kogoś zachęcać do szczepień, dawać jakieś ulgi, profity, to chciałabym mieć pewność, że ten ktoś będzie mógł się zaszczepić, a za to odpowiedzialności wziąć nie mogę. Tutaj wydaje mi się, że piłeczka jest po stronie rządu - stwierdziła.

Michał Dworczyk podczas środowej konferencji pytany był o problemy ze szczepionkami w Gdańsku, gdzie - jak mówił dziennikarzy - z 6 tys. zamówionych dawek dotarło 1200.

Dworczyk przyznał, że nie zna szczegółów sprawy, ale rozmawiał o niej z prezydent Gdańska Aleksandrą Dulkiewicz oraz krótko z prezesem Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych (RARS) Michałem Kuczmierowskim.

Wiem, że problem polega chyba na tym, iż po pierwsze ta placówka w Gdańsku nie była zainteresowana wykorzystaniem części szczepionek firmy AstraZeneca, a po drugie zostali tam umówieni pacjenci bez potwierdzonych dostaw szczepionki z Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych - mówił Dworczyk.

Jeśli chodzi o szczegółowe informacje szef KPRM odesłał do RARS.

We wtorek Uniwersyteckie Centrum Kliniczne w Gdańsku poinformowało, że od środy zawieszony będzie punkt szczepień ul. Dębowej 21 w Centrum Sportu GUMed. Powodem - jak napisano na oficjalnym profilu UCK w mediach społecznościowych - jest brak dostaw szczepionki Pfizer "w liczbach koniecznych do prowadzenia szczepień w tym tygodniu.

"Do końca maja szczepienia preparatem Pfizer będą kontynuowane jedynie w przypadku dwóch terminów. Jesteśmy gotowi w każdej chwili wznowić działalność, jak tylko otrzymamy szczepionki" - napisano.

Fakty są takie, że zabrakło szczepionek - nie dotarły do nas szczepionki. Szczepimy tutaj szczepionkami Pfizera - powiedział w środę TVN24 dyrektor naczelny Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego Jakub Kraszewski.

To jest dla nas dziwna sytuacja. Dowiedzieliśmy się wczoraj z jakiegoś portalu, że to my sami skasowaliśmy szczepionki. (...) Po co mielibyśmy to robić? Natomiast cały czas ja też brałem udział w tych rozmowach, cały czas walczyliśmy o szczepionki, po to, żeby przybyło ich tutaj jak najwięcej - dodał.

Kuczmierowski poinformował wcześniej PAP, że Uniwersyteckie Centrum Kliniczne w Gdańsk uznało wielkość dostaw w maju i - w jego ocenie - nie zaplanowało prawidłowo szczepień w poszczególnych tygodniach.

Dotychczas w maju UCK otrzymało 47 690 szczepionek, a zaplanowane do końca maja dostawy to 42 120 dawek. Czyli w całym maju punkt otrzyma około 90 tysięcy dawek szczepionek. Jednocześnie UCK zrezygnowało w maju z dostaw około 40 000 szczepionek – w tym 10 000 Moderny - sprecyzował.

Reklama

Kuczmierowski dodał, że wszystkie punkty szczepień otrzymują szczepionki uwzględniające przepustowość danego punktu, ale również wielkość dostaw szczepionek do Polski, a także dostępność terminów na szczepienie w danym regionie.

Wszystkie dostawy zaplanowane do UCK są realizowane terminowo i zgodnie z potwierdzonym harmonogramem. W pierwszej połowie maja dostarczyliśmy do UCK 32 370 Pfizer i 9 500 dawek AstraZeneca. W tym tygodniu zrealizowana została dostawa 5 220 dawek Pfizer, 500 dawek Moderna oraz 100 dawek J&J. W przyszłym tygodniu, o ile UCK nie odwoła dostawy, zaplanowane są dostawy 5 220 dawek Pfizer, 7 100 dawek Moderna, 7 500 dawek AstraZeneca i 200 dawek J&J - wyliczał Kuczmierowski.

Prezes RARS podkreślił, że wiele punktów szczepień w Polsce ma większe możliwości szczepienia niż wielkość cotygodniowych dostaw, "ale wszyscy jesteśmy ograniczeni liczbą szczepionek dostarczanych przez producentów."

Większość punktów rozumie te ograniczenia i dostosowuje do nich tempo szczepień. UCK jest podmiotem bardzo sprawnym i dobrze zorganizowanym – tym bardziej powinien prawidłowo zaplanować swoją działalność do realnych i możliwych dostaw szczepionek - zaznaczył Kuczmierowski.

Dulkiewicz o Polskim Ładzie

Pan premier powiedział, że dochody samorządów wzrosły o 80 proc. przez ostatnich pięciu lat. Myślę, że ta liczba 80 proc. mogła utkwić panu premierowi w głowie, bo na przykładzie Gdańska mogę powiedzieć, że o 80 proc. między 2015 a 2020 wzrosły wydatki związane z edukacją - powiedziała. Wydatki te wzrosły z 283 mln do 512 mln zł - dodała.

Podczas gdy wpływy z subwencji, przypomnijmy, że oświata powinna być finansowana z budżetu państwa, wzrosły o 33 proc. (...). Rozmawiajmy o finansach samorządów, ale rozmawiajmy o dwóch stronach - powiedziała w TOK FM prezydent Gdańska.