Dziennik Gazeta Prawana logo

Starcie Tuska z dziennikarzem TVP. "Czuję się jak wtedy, kiedy przesłuchiwało mnie SB"

29 października 2021, 16:14
Ten tekst przeczytasz w 6 minut
Donald Tusk
<p>Donald Tusk</p>/Shutterstock
"Jak słyszę TVP Info i tego typu pytania, to mam deja vu, czuję się mniej więcej tak samo jak wtedy, kiedy przesłuchiwał mnie funkcjonariusz SB" - mówił lider Platformy Obywatelskiej Donald Tusk odpowiadając na pytania dziennikarza TVP Info dotyczące "zdrady" europosłów PO podczas głosowania w PE.

Na konferencji przewodniczącego PO dziennikarz TVP pytał, kto podczas spotkania Tuska na ubiegłotygodniowym unijnym szczycie w Brukseli i na spotkaniu Europejskiej Partii Ludowej udzielił mu gwarancji, że Polska dostanie pieniądze z Funduszu Odbudowy, i z kim tam się dokładnie spotkał.

Tusk odpowiedział, że nic nie mówił o gwarancjach. Dziennikarz odpowiedział mu, że na konferencji mówił: "nikomu nie przyszło w Europie do głowy i nie przyjdzie, żeby karać Polaków", więc rozumie, że jednak otrzymał gwarancję.

 - mówił Tusk do dziennikarza TVP, na co ten odparł: .

Polityk odparł, że najpierw musi wyeliminować tezę z pytania. dodał- dodał.

 - mówił Tusk.

Jak zaznaczył lider PO, "nikt nie jest zainteresowany awanturą". - powiedział.

 - mówił Tusk, zwracając się do dziennikarza TVP.

 - dodał.

Tusk o Izbie Dyscyplinarnej SN

Polityk Platformy zaznaczył, że teraz ruch - ws. Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego - jest po stronie PiS i rządu.  - mówił.

Zapowiedział też, że Platforma i on osobiście nie będzie bronić Izby Dyscyplinarnej. "O co chodzi? W czym jest problem" - pytał. "Wczoraj na Sejmie powinna być szybka decyzja, która odblokuje pieniądze dla Polski" - mówił.

Dziennikarz TVP wrócił do sugestii, że polityk zna pojęcie szczucia.  - pytał Tuska.

Tusk o przesłuchiwaniu przez SB

 - odpowiedział lider PO.  - dodał.

W ubiegły czwartek PE przyjął rezolucję, w której głęboko ubolewa nad decyzją polskiego Trybunału Konstytucyjnego z 7 października, określając ją "jako atak na europejską wspólnotę wartości i prawa jako całość" i twierdząc, że Trybunał nie ma mocy prawnej i został przekształcony "w narzędzie legalizacji bezprawnych działań władz". W rezolucji, która ma charakter niewiążący i została przyjęta 502 głosami, przy 153 przeciw i 16 wstrzymujących się, PE żąda m.in., aby pieniądze podatników UE nie były przekazywane rządom, które "rażąco, celowo i systematycznie podważają wartości europejskie", oraz wzywa Komisję Europejską i Radę Europejską do działania.

7 października Trybunał Konstytucyjny wydał wyrok w sprawie wyższości konstytucji nad prawem unijnym, po rozpoznaniu wniosku premiera Mateusza Morawieckiego.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj