Dziennik Gazeta Prawana logo

"Jak padła kwota 35 tysięcy, poseł Kołakowski powiedział: makao". Joński i Szczerba o wynikach kontroli

2 listopada 2021, 13:09
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Dariusz Joński, Michał Szczerba
<p>Dariusz Joński, Michał Szczerba</p>/Agencja Gazeta
"By zapewnić klubowi PiS większość, poseł Lech Kołakowski został kupiony funkcją doradcy prezesa BGK z pensją 35 tys. złotych, prywatną opieką medyczną i samochodem służbowym" - powiedzieli posłowie KO Dariusz Joński i Michał Szczerba.

Joński i Szczerba zorganizowali konferencję prasową, by podsumować kolejną kontrolę poselską. Tym razem dotyczyła przypadku posła PiS Lecha Kołakowskiego, który, zdaniem posłów KO, został przekupiony funkcją doradcy w BGK, by wrócił do klubu PiS i uratował sejmową większość.

- powiedział Szczerba.

Stąd obaj posłowie KO zdecydowali się na przeanalizowanie kilku karier posłów PiS, którzy najpierw opuścili klub, a potem do niego wrócili, skuszeni nową ofertą. -  - poinformował Michał Szczerba.

Jednym z takich posłów, mówił Szczerba, jest poseł Lech Kołakowski. - - przypomniał.

"Karciana zabawa"

Dariusz Joński zwrócił uwagę, że niedługo przed 1 lipca br. klub PiS stracił formalną większość, stąd zapewne podjęto intensywne zabiegi wobec Kołakowskiego.  - powiedział Joński.

Jak dodał, miesięczna pensja posła PiS, jak wynika z różnicy kosztów między okresem gdy prezes BGK miał trzech doradców, a okresem, gdy ma czterech (bo doszedł Kołakowski), wynosi 35 tysięcy złotych. -  - mówił Joński.

spekulował Szczerba.

Joński dodał, że Kołakowski jako doradca w BGK ma dodatkowe świadczenia - samochód służbowy i prywatną opiekę medyczną. -  - zaznaczył. Zwrócił uwagę, że uposażenie poselskie w lipcu 2021 wynosiło 8 tys. złotych, więc Kołakowski jako doradca zarabia czterokrotnie więcej.

- dodał Szczerba.

-  - mówił. -  - powiedział Joński. Dodał, że Kołakowski mógłby być zatrudniony w partii i być wspierany z pieniędzy PiS. Jednak zdecydowano, że będą to pieniądze publiczne.

"Jak ktoś zazdrości, niech się weźmie za robotę"

Poseł Lech Kołakowski nie chciał rozmawiać o tej sprawie.- powiedział jedynie Polskiej Agencji Prasowej.

We wrześniu ub. roku 15 posłów PiS - wśród nich Kołakowski - zostało zawieszonych w prawach członka partii po głosowaniu, mimo dyscypliny partyjnej, przeciwko projektowi noweli ustawy o ochronie zwierząt, czyli tzw. piątki dla zwierząt. W listopadzie cała piętnastka, włącznie z Kołakowskim, została przywrócona w prawach członków partii, jednak ostatecznie pod koniec listopada Kołakowski odszedł z klubu PiS i został posłem niezrzeszonym.

1 lipca 2021 roku prezes PiS Jarosław Kaczyński poinformował, że poseł Lech Kołakowski, który jesienią opuścił PiS, "przechodzi z powrotem do klubu" Prawa i Sprawiedliwości. -  - powiedział Kaczyński. Przypomniał, że z Kołakowskim znają się od ponad 30 lat i przez cały czas szli razem.  - powiedział wówczas prezes PiS.

O tym, że Kołakowski został doradcą prezesa BGK, poinformował w lipcu "Newsweek". - napisał "Newsweek".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj