- powiedział. Dodał, że administratorzy profilu starali się dopełniać wszelkiej staranności, tak aby uniknąć zarzutów dotyczących posługiwania się fake newsami dotyczącymi epidemii koronawirusa. Przypomniał, że Facebook wysuwał wobec Konfederacji także argumenty posługiwania się, choć jak zauważył poseł, nie ma formuły definiującej to pojęcie.
W jego opinii próby odwoływania się od decyzji firmy Meta są skazana na porażkę. - powiedział. Zdaniem Artura Dziambora także inne profile Konfederacji i polityków tej formacji są od kilku dni obiektem ataku , a działania tych użytkowników określił jako sprzeczne z głoszonymi przez nich hasłami . - mówi polityk.
- powiedział. Zdaniem Artura Dziambora działania administracji portalu Facebook są – stwierdził. Zapowiedział, że Konfederacja dostrzega sprzeciw premiera Mateusza Morawieckiego i Ministerstwa Cyfryzacji wobec działań Facebooka i będzie przyglądała się podejmowanym przez rząd działaniom.dodał Dziambor.
"Powtarzające się naruszenia zasad Facebooka"
Profil Konfederacji został usunięty z Facebooka w środę 5 stycznia. Nieco wcześniej Facebook poinformował Ministerstwo Cyfryzacji o zamiarze usunięcia tych stron. Zgodnie z cytowanym w mediach oświadczeniem biura prasowego Facebooka strona Konfederacji została usunięta z powodu powtarzających się naruszeń zasad Facebooka dotyczących mowy nienawiści poprzez publikowanie oraz zasad dotyczących dezinformacji na temat COVID-19, ".
W piątek przedstawiciele Konfederacji przedstawili projekt ustawy o wolności w internecie. Jego zapisy zakładają, że właściciel serwisu społecznościowego, który ogranicza do niego dostęp dla organizacji politycznej, będzie ukarany grzywną do 50 mln zł, nakładaną przez PKW. Przedstawiciele Konfederacji nie ukrywali, że składają swój projekt w związku z niedawną decyzją Facebooka o zamknięciu konta Konfederacji.