Szef gabinetu prezydenta został w piątek w Programie Trzecim Polskiego Radia zapytany m.in. o rolę Polski i jej zaangażowanie w logistykę w podróży ukraińskiego prezydenta do Waszyngtonu.
Szrot: Chichotałem przez dobrych piętnaście minut
- powiedział.
Dopytany, czy udział polskich służb był "taki jaki być powinien", Szrot zaznaczył, że jest to "oczywiste dla wszystkich rozsądnie myślących". Dodał, że w kwestii wizyty prezydenta Ukrainy w USA pojawiło się dużo fake newsów, co nie jest niczym dziwnym, biorąc pod uwagę, że tego typu podróż "osłonięta jest dymem dezinformacji". - dodał. Prezydent Zełenski pierwszy raz od wybuchu wojny opuścił terytorium swojego kraju i udał się z wizytą do Stanów Zjednoczonych. W nocy ze środy na czwartek czasu polskiego wygłosił orędzie przed połączonymi izbami kongresu USA. Spotkał się też z prezydentem Joe Bidenem.
Spotkanie Zełenskiego z Andrzejem Dudą
W drodze powrotnej z USA, prezydent Ukrainy spotkał się w czwartek w Rzeszowie z prezydentem Andrzejem Dudą. - napisał prezydent Duda w mediach społecznościowych.
W czwartek Radio ZET podawało, że transport Zełenskiego przez Polskę, w czasie jego podróży do USA, miał zostać przeprowadzony z pominięciem polskich służb i policji. Według radia, spadek zaufania do polskich służb miałby zostać spowodowany "aferą z granatnikiem komendanta policji".
Autor: Adrian Kowarzyk