Takie wyniki przynosi najnowszy sondaż United Surveys dla DGP i RMF FM. W porównaniu z poprzednim badaniem z czerwca 2022 r. odsetek wskazań na obu liderów wzrósł. Dla prezesa PiS to wzrost o 3 pkt proc., zaś dla szefa PO - 6 pkt proc.
Wniosek? Przywództwo obu polityków się umocniło. Co więcej, po kolejnych miejscach w rankingu widać również, że obu stronom - Zjednoczonej Prawicy i szeroko pojętej opozycji - brakuje wyraźnych „delfinów”, którzy mogliby w niepodważalny sposób przejąć stery po obecnych liderach.
Pół roku temu i obecnie na drugim miejscu wśród wpływowych w obozie rządzącym jest premier Mateusz Morawiecki. W czerwcu 2022 r. mógł pochwalić się jednak wynikiem 56 proc., a dziś 26,5 proc. (jeśli chodzi o różnice wskazań między jednym a drugim badaniem w odniesieniu do reszty stawki, to efekt także tego, że poprzednio ankietowani byli proszeni o podanie do trzech osób). Tuż za premierem uplasował się lider Solidarnej Polski Zbigniew Ziobro (prawie 23 proc.). Dalsze miejsca zajęli m.in. szef klubu PiS Ryszard Terlecki (7,5 proc.), wicepremier i szef MAP Jacek Sasin czy kolejny wicepremier i szef MON Mariusz Błaszczak (obaj mają po ok. 5 proc. wskazań).
Reklama
Podobnie sprawy mają się po stronie opozycyjnej. Zajmujący w obu badaniach drugie miejsce prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski - 22 proc. wskazań (wcześniej 41 proc.). Kolejne miejsca zajmują lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz (11,4 proc., pół roku wcześniej 8,2 proc.) oraz Szymon Hołownia (11,1 proc., poprzednio 18,6 proc.). Pozostali politycy opozycji - m.in. Borys Budka, Włodzimierz Czarzasty i Robert Biedroń - mogą się pochwalić co najwyżej kilkoma procentami wskazań respondentów.
- Pozycja premiera Morawieckiego to efekt wojny ze Zbigniewem Ziobrą, w ramach której minister sprawiedliwości na wiele sobie pozwala, bo wie, że premier i tak nie zareaguje. Zapewne dochodzi do tego przekonanie respondentów, że Morawiecki rządzi, ale w imieniu prezesa Kaczyńskiego - mówi politolog prof. Antoni Dudek. Z kolei po stronie opozycji, zdaniem eksperta, widać, że Donald Tusk swoją aktywnością zdominował Rafała Trzaskowskiego, przez co prezydent stolicy trochę zniknął, a negatywna propaganda rządowa skupia się na liderze PO. - Z kolei Hołownia osłabł wskutek umacniania się Platformy, przez co zrównał się w sondażu z Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem - wskazuje Antoni Dudek.
W rankingu nie ma prezydenta Andrzeja Dudy, ale to zapewne efekt tego, że badani nie przypisują go bezpośrednio do obozu PiS.