We wtorek w Łodzi lider PO Donald Tusk bierze udział w spotkaniu "Kobiety na wybory". - Proponujemy urlop dla przedsiębiorczyń i przedsiębiorców jako kwestię nie tylko finansowego wsparcia, zwolnienia na te trzy tygodnie od tych upiornych składek i podatków, ale też godnościowo, bo wiecie, ciężko pracująca kobieta, która sama sobie zbudowała miejsce pracy, dała jeszcze komuś innemu miejsce pracy, ona też ma prawo do 3-4 tygodni urlopu i władza musi to dać - powiedział Tusk.

Reklama

Tusk zapowiedział również zwolnienie emerytur od podatku: - Kobiety o wiele częściej mają niższe emerytury. Bardzo chcemy żeby już nie było takiego poczucia, że emeryci dostaną czasami coś, bo np. zbliżają się wybory i prezes Kaczyński ma wtedy wielki gest przez chwilę. Bo jak się tak naprawdę na serio zastanowimy, jak przyłożymy kilka takich wartości, a o tym szczególnie wiedzą emerytki - co to znaczy dzisiaj niska emerytura, dołożona składka zdrowotna, darmowe leki, które obróciły się w szyderstwo, leki prawie dwa razy droższe, niż dwa lata temu, i drożyzna w sklepach. My zwolnimy polskie emerytury od podatku - powiedział.

Empatia, rozum, zdrowy rozsądek, cierpliwość, pracowitość…

My musimy mieć bezpieczne granice, musimy mieć poczucie, że Polską rządzą ludzie odważni i rozsądni, my musimy mieć poczucie, że oszalała władza nie wyprowadzi nas zaraz z UE, bo to się dzieje na naszych oczach. Nie miejcie złudzeń. Nam potrzeba dzisiaj władzy, która ma w sobie empatię, rozum, zdrowy rozsądek, cierpliwość, pracowitość - wyliczył Tusk.

Nasza walka, ten 15 października, nasze głosy będą miały sens tylko wtedy, kiedy dzień później wszystkie Polki, niezależnie od tego, gdzie mieszkają, niezależnie od zawodu, niezależnie od wieku poczują, że wreszcie znowu ta nasza ojczyzna jest dla nich też, w pełnym tego słowa znaczenia, ojczyzną, ich miejscem, gdzie są ich prawa, ich zasłużone przywileje - dodał Tusk.