Dziennik Gazeta Prawana logo

PiS poparło Buzka, a PO Kamińskiego nie

15 sierpnia 2009, 10:03
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Jerzy Buzek został wybrany przewodniczącym Parlamentu Europejskiego znaczącą liczbą głosów. Poparli go także posłowie PiS, bo jest niepisaną zasadą, że Polacy w PE głosują na siebie. Tak jednak nie stało się, gdy głosowano ws. wyboru wiceprzewodniczących PE. Na Michała Kamińskiego miało głosować tylko sześcioro europosłów PO - pisze "Wprost".

Michał Kamiński, który kandydował na to stanowisko z ramienia frakcji konserwatywnej, w której jest PiS, ostatecznie na pocieszenie dostał stanowisko przewodniczącego tej frakcji. Jak jednak dowiedział się "Wprost" . Nie zgodzili się na to brytyjscy torysi. Kamiński będzie więc szefem frakcji tylko 2,5 roku.

To nie wszystko. Jak twierdzi "Wprost", na kandydaturę Kamińskiego na wiceszefa PE głosowało tylko , a nie wszystkich 25 jak twierdzą oficjalnie. Według ustaleń "Wprost" stało się tak z dwóch powodów. Pierwszy jest prozaiczny - część polityków PO po prostu nie lubi Kamińskiego. Drugi jest bardziej poważny. PO liczy na rozłam w nowej frakcji konserwatywnej i powrót torysów do Europejskiej Partii Ludowej, do której należy PO.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj