Dziennik Gazeta Prawana logo

Wszyscy zaginieni przeżyli wielki pożar

13 listopada 2009, 15:29
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Wszyscy zaginieni przeżyli wielki pożar
Inne
Dobre informacje z Rosji. Po pożarze, jaki wybuchł w składzie amunicji artyleryjskiej w Uljanowsku , w południowo-wschodniej Rosji, kilkadziesiąt osób uznawano za zaginione i dawano im małe szanse na przeżycie Tymczasem okazało się, że 40 osób schroniło się bunkrze i tym sposobem uniknęło śmierci.
fr_rosja_257173a_974892.jpg
Wielki pożar składów wojskowych. Są ofiary

Takie informacje podał korespondent TVN24. Według Ministerstwa ds. Sytuacji Nadzwyczajnych w katastrofie zginęły co najmniej dwie osoby, a 20 zostało rannych.

Według Ministerstwa Obrony Rosji, w czasie gaszenia pożaru śmierć poniosło dwóch wojskowych strażaków, a trzech doznało obrażeń. Resort obrony przekazał również, że z terenu jednostki Marynarki Wojennej FR, na terenie której doszło do tego zdarzenia, ewakuowano 43 wojskowych. Gdy rozpoczęła się kanonada, zdołali się ukryć w schronie przeciwbombowym.

W chwili wypadku na terytorium jednostki przebywało też 40 pracowników cywilnych. To właśnie ich los był nieznany. W dzielnicy Zawołżskiej, gdzie wydarzyła się ta katastrofa, mieszka 100 tys. ludzi. W bliskim sąsiedztwie jednostki stoją pięciopiętrowe domy mieszkalne.

Ludzie w popłochu opuszczali swoje domy. Z zagrożonej strefy wywieziono 3 tys. osób. Ewakuowanych umieszczono w hotelach i szkołach. Na miejsce ściągnięto ponad 70 pojazdów straży pożarnej i wiele karetek pogotowia.

W całym tym liczącym 600 tys. mieszkańców mieście nad Wołgą przez kilka godzin słychać było odgłosy wybuchów. Eksplozje następowały jedna po drugiej. Słychać je było z odległości kilkunastu kilometrów. Nad miastem widoczna była wielka łuna od pożaru. Wieczorem intensywność wybuchów zmalała.

Gubernator obwodu uljanowskiego Siergiej Morozow ogłosił, że "eksplozji i ognia jest znacznie mniej, co nie znaczy, że wszystko się już zakończyło". W jego ocenie walka z żywiołem potrwa co najmniej do rana. W niektórych rejonach Uljanowska nie działają telefony. Odcięto też gaz i prąd.

Pożar wybuchł około 15.30-15.40 czasu moskiewskiego (13.30-13.40 czasu polskiego). Ministerstwo Obrony poinformowało, że nastąpiło to w czasie utylizacji amunicji. "Początkowo myśleliśmy, że to trzęsienie ziemi. Wkrótce zaczęły się jednak pojedyńcze eksplozje" - przytoczyła agencja RIA-Nowosti relację kobiety, mieszkającej w pobliżu jednostki.

Radio Echo Moskwy podało, że niedaleko od płonących składów amunicji artyleryjskiej prawdopodobnie usytuowane są składy z chemikaliami. Resort obrony zapewnił, że przechowywano w nich tylko pociski konwencjonalne - żadnych środków chemicznych tam nie było. Także miejscowe władze oznajmiły, iż nie ma niebezpieczeństwa zdetonowania pocisków ze środkami trującymi.

Władze Uljanowska apelowały do ludności o nieuleganie panice; zapewniały, że sytuacja jest pod kontrolą. Płonące składy znajdują się w pobliżu tamy. Mieszkańcy obawiali się, że może dojść do jej przerwania i zatopienia części miasta. W domach usytuowanych w pobliżu jednostki wyleciały szyby z okien. Mieszkańcy odczuwali wibracje.

Eksperci radzili mieszkańcom Uljanowska, by szczelnie zamknęli okna i zrobili zapasy wody, a także, by bez pilnej potrzeby nie wychodzili na ulice.

p

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj