Dziennik Gazeta Prawana logo

Basescu znów będzie prezydentem

7 grudnia 2009, 13:09
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
W drugiej turze wyborów prezydenckich w Rumunii zwyciężył ubiegający się o reelekcję centroprawicowy prezydent Traian Basescu, na którego głosowało 50,37 proc. wyborców - podała w poniedziałek Centralna Komisja Wyborcza po przeliczeniu 99,13 procent głosów.

Lider socjaldemokratów, były minister spraw zagranicznych Mircea Geoana, otrzymał 49,62 proc. głosów. Obu kandydatów dzieli niespełna 78 tys. (77944) głosów.

Kandydat Geoany na premiera, burmistrz Sybina Klaus Johannis, ogłosił, że "nie będzie już jeździć do Bukaresztu", bo "tu kończy się jego droga", wskazując tym samym na zakończenie koalicyjnej umowy między socjaldemokratami a największą partią liberalną o wspólnych rządach w razie zwycięstwa wyborczego Geoany.

58-letni Basescu, którego popularność spadła w tym roku w związku z kryzysem gospodarczym, cieszy się jednak nadal poparciem, zwłaszcza na obszarach wiejskich i wśród klasy pracującej. Twierdzi, że zmodernizuje i zreformuje Rumunię; mówi że dużą część gospodarki kontroluje skorumpowana oligarchia i potentaci medialni, z którymi łączy Geoanę.

51-letni Geoana, który był rumuńskim ambasadorem w USA, a następnie szefem dyplomacji, stylem stara się naśladować byłego prezydenta USA Billa Clintona i byłego premiera Wielkiej Brytanii Tony'ego Blaira. Choć brak mu popularności, jaką cieszy się Basescu, uważany jest za sprawnego negocjatora.

W niedzielę wieczorem sondaże powyborcze pokazywały, że zwyciężył Geoana, pokonując minimalnie Basescu.

Obaj kandydaci ogłosili późnym wieczorem swoje zwycięstwo.

Geoana nazwał wyniki "zwycięstwem normalności, przyzwoitości i wszystkich obywateli, którzy chcą lepszego życia".

Basescu ocenił natomiast, że sondaże powyborcze są kłamliwe. "Zobaczycie manipulacje w stacjach telewizyjnych. Dzisiaj możecie mi całkowicie zaufać, kiedy wam mówię, że wygrałem" - oświadczył.

Sondaże zarówno przed pierwszą, jak i drugą turą wyborów wskazywały, że Geoana wygra decydujące starcie z Basescu. Przewagę ośmiu punktów procentowych nad prezydentem dawało Geoanie zawarcie porozumienia z liberałami. Kandydat liberałów Crin Antonescu w pierwszej turze z 22 listopada uplasował się na trzecim miejscu z ponad 20-procentowym poparciem i zaapelował do swych zwolenników o głosowanie na Geoanę.

Nowy prezydent Rumunii stanie przed koniecznością rozwiązania kryzysu politycznego, wywołanego uchwaleniem przez parlament wotum nieufności wobec rządu premiera Emila Boca. Kolejnym problemem, z którym musi się zmierzyć przyszły szef państwa, jest poprawa sytuacji gospodarczej kraju. Rumunia walczy ze skutkami kryzysu gospodarczego i stara się odblokować pożyczkę MFW w wysokości 1,5 mld euro.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj