Dziennik Gazeta Prawana logo

Trzecia kadencja Donalda Trumpa? Prof. Lewicki: jest jedna możliwość zgodna z prawem Stanów Zjednoczonych

31 grudnia 2025, 10:31
Ten tekst przeczytasz w 7 minut
Mamy ponad 170 krajów, więc ile umów możemy tak naprawdę zawrzeć? To wszystko jest o wiele bardziej skomplikowane – mówi teraz Donald Trump
Trzecia kadencja Donalda Trumpa? Prof. Lewicki: jest jedna możliwość zgodna z amerykańskim prawem/EPA/PAP
Donald Trump mógłby obejść konstytucyjny zakaz kandydowania na trzecią kadencję i ponownie zostać prezydentem, gdyby wystartował w wyborach u boku J.D. Vance’a, który po wygranej zrezygnowałby z urzędu – powiedział PAP amerykanista, prof. Zbigniew Lewicki.

Dwie kadencje Donalda Trumpa jako Prezydenta USA

Donald Trump był 45. prezydentem Stanów Zjednoczonych w latach 2017–2021. A obecnie - od 20 stycznia 2025 r. (data zaprzysiężenia) jest 47. prezydentem Stanów Zjednoczonych. Następne wybory prezydenckie w USA odbędą się w 2028 roku.

Amerykańskie media o możliwości trzeciej kadencji prezydenckiej Donalda Trumpa

Niemal od początku II. kadencji prezydenckiej pojawiają się spekulacje, czy D. Trump wystartuje w kolejnych wyborach, które odbędą się w 2028 roku. W kwietniu br na stronie trump.com można było kupić za 50 USD czerwone czapki z napisem Trump2028 Ich opis na stronie internetowej zawierał hasło: "Przyszłość jest wspaniała. Stwórzmy nowe zasady w czapce Trump2028". W identycznym nakryciu głowy sfotografował się syn prezydenta, Eric Trump i opublikował zdjęcie na swoim profilu na Instagramie.

Amerykańskie media co jakiś czas rozważają możliwość ponownego kandydowania Donalda Trumpa na prezydenta, mimo konstytucyjnego zakazu sprawowania tego urzędu po raz trzeci.

W wywiadzie z 17 grudnia 2025 r. dla „Wall Street Journal” Alan Dershowitz — amerykański prawnik i konstytucjonalista, obrońca Trumpa podczas jego pierwszego impeachmentu oraz autor przygotowywanej książki pt. „Czy prezydent Trump mógłby zgodnie z konstytucją pełnić trzecią kadencję?” — stwierdził, że „nie jest jasne, czy (Trump – PAP) może po raz trzeci zostać prezydentem i nie jest jasne, czy jest to dozwolone”. Jak dodał, taką opinię przedstawił we wtorek samemu Donaldowi Trumpowi. Zapytany przez dziennik, czy w takim razie Trump mógłby kandydować po raz czwarty, Dershowitz odpowiedział, że „nie sądzi”.

Dershowitz w książce, którą planuje wydać w przyszłym roku, rozważa możliwe warianty obejścia obowiązującego w USA od 1951 roku zakazu przekroczenia limitu dwóch kadencji.

Prof. Lewicki: limit dwóch kadencji można obejść. Ale to ryzykowne

Według prof. Zbigniewa Lewickiego, amerykanisty z Uniwersytetu Warszawskiego, z którym rozmawiała PAP, Trump „na pewno taką możliwość rozważa”.

- Nie wykluczałbym, że jeśli uzna, że potrzebuje więcej czasu na dokończenie reformy państwa amerykańskiego, zdecyduje się na trzecią kadencję – ocenił Lewicki i dodał, że z punktu widzenia reakcji opinii publicznej ponowne kandydowanie „jest do przeprowadzenia”, choć spowodowałoby „bardzo poważne” napięcia społeczne, „a może nawet rozruchy”, zaś sama prezydentura – kryzys konstytucyjny.

Ekspert podszedł jednak krytycznie do scenariusza przedstawionego w rozmowie z „WSJ” przez Dershowitza, w którym, gdyby Trump został ogłoszony zwycięzcą kolejnych wyborów, członkowie Kolegium Elektorów (konstytucyjny organ państwowy dokonujący co cztery lata wyboru amerykańskiego prezydenta i wiceprezydenta) mogliby się wstrzymać od głosu, a o wynikach wyborów zdecydowałby Kongres.

- Nie da się manipulować Kolegium Elektorów. To są złudzenia. W wielu stanach obowiązuje zresztą formalny, prawny zakaz zmiany decyzji przez elektorów. Taki scenariusz jest także niewykonalny, bo wymagałby nieprawdopodobnej koordynacji działań w wielu stanach – ocenił Lewicki.
Jak podał „WSJ”, tylko dwukrotnie w historii Stanów Zjednoczonych elektorzy wstrzymali się od oddania głosu na swojego żyjącego kandydata na prezydenta, co nie doprowadziło do rozstrzygnięcia wyborów prezydenckich przez Kongres. Rzadko też głosują nie na swojego kandydata. W wyborach 2016 roku po raz pierwszy od ponad stu lat aż dziesięciu członków Kolegium Elektorów zagłosowało lub próbowało głosować na innego kandydata niż ten, na którego byli zobowiązani głosować.

W opinii prof. Lewickiego „jedynym możliwym wariantem” torującym Trumpowi drogę do Białego Domu w 2028 r. byłby jego start na wiceprezydenta z planem, by nie pełnić tej funkcji. Podobną opinię przedstawił na łamach „WSJ” James Sample, profesor prawa na Uniwersytecie Hofstra.
Lewicki wyjaśnił, że aby ponownie zasiąść w Białym Domu, Donald Trump musiałby w 2028 r. ubiegać się o urząd wiceprezydenta u boku - na przykład - J.D. Vance’a, kandydującego na prezydenta. Według przedstawionego przez Lewickiego scenariusza, gdyby tandem Vance–Trump wygrał listopadowe wybory, w styczniu 2029 r., dzień po zaprzysiężeniu, prezydent Vance musiałby zrezygnować z urzędu. W takiej sytuacji, zgodnie z 25. poprawką do Konstytucji Stanów Zjednoczonych, prezydentem zostałby wiceprezydent, czyli Donald Trump. Lewicki podkreślił, że w tym wariancie Trump nie byłby „wybranym” prezydentem, a zatem nie doszłoby do naruszenia konstytucyjnych zapisów.

Taki scenariusz nasuwa oczywiście rozmaite wątpliwości dotyczące nadużycia prawa, ale mieści się w przepisach, które obowiązują, i nie zakłada potrzeby manipulowania elektorami – podkreślił Lewicki.

Limit kadencji od 1951 r.

Do II wojny światowej żaden przepis konstytucji nie ograniczał liczby kadencji prezydenckich w USA. Dopiero w 22. poprawce do konstytucji z 1951 r. stwierdzono jednoznacznie, że „nikt nie będzie wybrany na urząd prezydenta więcej niż dwa razy”, co oznacza, że osoba, która pełniła urząd prezydenta przez dwie kadencje nie może zostać kolejny raz „wybrana” na to stanowisko.

Jak przypomniał Lewicki, powodem wprowadzenia zakazu było „zniecierpliwienie” Republikanów zbyt długą prezydenturą Demokraty F.D. Roosevelta, który w Białym Domu urzędował przez cztery kadencje.

- Republikanie chcieli się zabezpieczyć przed powtórką takiej sytuacji. To był z ich strony błąd, ponieważ np. Dwight Eisenhower, Republikanin, który był 34. i 35. prezydentem USA, po Harrym Trumanie, zostałby spokojnie wybrany na trzecią kadencję, gdyby nie zakaz – powiedział ekspert.

Przed 1951 r., o trzeciej kadencji myślał m.in. prezydent Ulysses Grant, ale nie dostał nominacji swojej partii. Podobne plany miał także Theodore Roosevelt, 25. i 26. prezydent USA, jednak przegrał z Woodrowem Wilsonem.

Czy Donald Trump myśli o kolejnej kadencji?

Jak zauważył portal Axios, publiczne komentarze prezydenta Trumpa w sprawie ponownego kandydowania „są pełne sprzeczności”.

W maju br. prezydent powiedział w wywiadzie dla NBC, że kolejna kadencja „nie jest czymś, o czym myśli” i nastawia się na cztery „wspaniałe lata” obecnej prezydentury, aby potem przekazać pałeczkę komuś innemu, „najlepiej jakiemuś znakomitemu Republikaninowi”. Jednak w sierpniu br. Trump pokazał prezydentowi Zełenskiemu czapkę kampanijną z hasłem „kolejne cztery lata”.

Sygnały dochodzące w tej sprawie z administracji też nie są jednoznaczne. Jak podał „WSJ”, rzeczniczka obecnej administracji Abigail Jackson powiedziała wczoraj, że kraj „miałby szczęście”, gdyby Trump sprawował urząd „jeszcze dłużej”. Z kolei szefowa personelu Białego Domu Susie Wiles przyznała w tym tygodniu w wywiadzie dla „Vanity Fair”, że Trump „wie, że nie może ponownie kandydować”.

Portal Axios zwrócił jednak uwagę, że w internetowym sklepie trumpstore.com nadal można kupić czapkę z hasłem „Trump 2028”, co może sugerować, że koncepcja trzeciej kadencji obecnego prezydenta USA „wciąż ma się dobrze w kręgach konserwatywnych”.

Anna Gwozdowska (PAP)
ag/ gru/ bst/ mow/

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj