Co najmniej trzech ludzi zginęło, a pięciu zostało rannych w fabryce urządzeń elektrycznych szwajcarskiej grupy ABB w Saint Louis (stan Missouri), gdzie w czwartek rano zaczął strzelać jeden z pracowników, uzbrojony w karabin i pistolet. Trzech rannych jest w stanie krytycznym.
Kilka godzin po strzelaninie policja wciąż przeszukiwała pomieszczenia fabryki; nie wiadomo na razie, czy mężczyzna, który strzelał, jest wśród zabitych lub rannych. Nic też nie wiadomo o jego motywach.
Do strzelaniny doszło około 6.30, gdy do pracy przyszła nowa zmiana. W fabryce znajdowało się wtedy 40-50 ludzi.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane