Trzy osoby zginęły, a jedna została ranna podczas strzelaniny w kampusie uniwersytetu stanu Alabama w Huntsville, na południu USA. Policji udało się zatrzymać napastnika. To kobieta. Kim jest i dlaczego strzelała do ludzi - tego na razie nie wiadomo.
Strzały padły po południu czasu miejscowego wewnątrz jednego z budynków laboratoryjnych. Służby bezpieczeństwa otoczyły budynek, studentów ewakuowano. "Mamy potwierdzonych trzech zabitych i jednego rannego" - powiedział rzecznik uczelni.
"Policja zabezpieczyła budynek. Napastnik jest w areszcie. Teraz policja sprawdza miejsce w celu ustalenia, czy nie ma innych ewentualnych ofiar, i zbiera dowody" - dodał. Władze zamknęły uczelnię do odwołania.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|