Sezon grzybowy w Polsce rozwija się szybciej, niż myśleli grzybiarze. Po serii wilgotnych nocy i wyraźnym wzroście temperatury w wielu regionach kraju zaczęły pojawiać się pierwsze większe skupiska kurek. Są też koźlarze. Pisze o tym portal grzyby.pl.
Kurki czekają w lasach
W wielu regionach kraju zaczęły pojawiać się pierwsze większe skupiska kurek. Pieprznik jadalny, zwany kursą lub kantarelem, jest jednym z najbardziej cenionych i najchętniej zbieranych grzybów w Polsce – i normalnie pojawia się dopiero w okolicach 20 czerwca. W tym roku grzybiarze z Łódzkiego i Śląska zbierają już kurki pełną parą.
Zbiory koźlarzy
Z doniesień użytkowników serwis grzyby.pl wynika także, że w polskich lasach pojawiły się już pierwsze koźlarze. Pod koniec maja grzybiarze raportowali pojedyncze, udane zbiory w kilku regionach. Na Mazowszu w powiecie nowodworskim znaleziono koźlarza dębowego, a w okolicach Krakowa pod dębami wyrósł koźlarz babka. Z kolei w Wielkopolsce natrafiono na koźlarze czerwone i topolowe, a na Dolnym Śląsku w Górach Sowich udokumentowano obecność koźlarzy pomarańczowożółtych.
Czerwiec - pełnia wiosny grzybiarskiej
Czerwiec to miesiąc, który mykolog Marek Snowarski - twórca portalu grzyby.pl - nazywa "pełnią wiosny grzybiarskiej". "Możemy wyróżnić pięć okresów sprzyjających grzybobraniom - to jest druga połowa maja i początek czerwca, czyli pełnia wiosny, następnie mamy sezon letni, który płynnie przechodzi w sezon masowych wypraw, czyli jesienny" - wyjaśnił Snowarski w rozmowie z "Faktem".