Sąd w Mińsku skazał na sześć lat pozbawienia wolności w kolonii karnej o zaostrzonym reżimie przedsiębiorcę Andreja Bandarenkę, oskarżonego o kradzież 180 mln rubli (180 tys. złotych) - podał portal Karta 97. Sąd orzekł również konfiksatę mienia.
Bandarenka został już wcześniej skazany na siedem lat, jednak w zeszłym roku sąd w Mińsku anulował wyrok i skierował sprawę do ponownego rozpatrzenia.
Obrońca Bandarenki twierdził, że wina jego klienta nie została dowiedziona. Wcześniej przedsiębiorca mówił, że nie przyznaje się do winy i uważa swój proces za zemstę z powodu jego udziału w wyborach parlamentarnych w 2008 roku. Bandarenka reprezentował wówczas opozycyjną Zjednoczoną Partię Obywatelską.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane