Dziennik Gazeta Prawana logo

Mińsk chce równego traktowania Polaków

25 lutego 2010, 20:54
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Białoruś liczy na to, że władze polskie będą równo traktować wszystkich jej obywateli, którzy uważają się za etnicznych Polaków - powiedział w czwartek Alaksandr Syczou, stały przedstawiciel Białorusi przy OBWE. Według niego dziś Warszawa dzieli Polaków.

"Niestety, dzisiaj działania oficjalnych przedstawicieli Polski dzielą Polaków - obywateli naszego kraju - na +swoich+ i +obcych+. Wobec członków największej organizacji mniejszości polskiej na Białorusi - ZPB - stosowane są sankcje w pełnym znaczeniu tego słowa. Wjazd na terytorium Polski jest zamknięty dla setek Polaków, w tym dla weteranów i inwalidów, mających polskie odznaczenia państwowe. Nie są oni przyjmowani w ambasadzie Polski ani w urzędach konsularnych" - oznajmił Syczou na posiedzeniu Stałej Rady OBWE.

Według niego sytuacja wokół Związku Polaków na Białorusi oraz Domu Polskiego w Iwieńcu wynika z wewnętrznego podziału i walki o przywództwo. Syczou zapewnił, że na Białorusi istnieją wszelkie potrzebne warunki do realizacji praw mniejszości narodowych. "Chcielibyśmy, by takie warunki stworzone były białoruskiej mniejszości w Polsce" - dodał.

Zarzucił Polsce, że obecnie etniczni Białorusini praktycznie nie są reprezentowani w jej organach władzy i że nie ma tu szkół z białoruskim językiem wykładowym. "Język białoruski jest nauczany tylko w miejscach zwartego zamieszkiwania etnicznych Białorusinów i tylko na jednej uczelni - Uniwersytecie w Białymstoku" - relacjonował. Podkreślił też, że "w Polsce nie ma nauczycieli języka białoruskiego z Białorusi, podczas gdy na Białorusi pracuje trzech nauczycieli z Polski".

W ocenie przedstawiciela Białorusi przy OBWE za konflikt wokół mniejszości polskiej w pewnej mierze odpowiedzialne jest wprowadzenie Karty Polaka. Według niego została ona przyjęta bez uwzględnienia rekomendacji Komisji Weneckiej Rady Europy i Wysokiego Komisarza OBWE ds. Mniejszości Narodowych oraz opinii strony białoruskiej. Selektywne wydawanie dokumentu w praktyce prowadzi - dodał Syczou - do różnicowania obywateli Białorusi narodowości polskiej oraz przejawów dyskryminacji.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj