Barrot powiedział, że zeszłej nocy w Ukrainie Rosja Władimira Putina po raz kolejny pokazała skalę swojego okrucieństwa, przeprowadzając zmasowany atak na Kijów, w tym powodują bardzo poważnie zniszczenia w prawosławnym klasztorze Ławra Peczerska, który wpisany jest na listę światowego dziedzictwa UNESCO.
Francja: To jak zbombardowanie katedry Notre-Dame
Minister ocenił, że dla Francuzów zniszczenie kijowskiego klasztoru to jak zbombardowanie paryskiej katedry Notre-Dame czy bazyliki św. Dionizego w Saint-Denis. To nie do zaakceptowania – powiedział Barrot.
W nocy z niedzieli na poniedziałek rosyjskie wojska intensywnie atakowały Kijów z powietrza przez ponad cztery godziny. Ławra Peczerska stanęła w płomieniach po uderzeniu dronem. Według dyrekcji klasztoru ikony i inne cenne przedmioty udało się uratować. Doniesienia mówią, że na terenie kompleksu spłonęło ok. 800 metrów kwadratowych dachu Soboru Uspienskiego.
Rosja tej samej nocy zaatakowała także Charków.
Francja: To pokazuje, że Putin kontynuuje wojnę kolonialną
Ukraińskie władze podały, że w nocnych atakach zginęło w Ukrainie co najmniej dziewięć osób, a około 30 zostało rannych. To pokazuje, że Putin kontynuuje swoją wojnę kolonialną, co stanowi przeszkodę na drodze do pokoju – powiedział szef francuskiego MSZ.
Francja: Wprowadzimy nowe sankcje wobec Rosji
Barrot zauważył, że w odpowiedzi na ataki Rosji Europa nasila swoje wsparcie dla Ukrainy.
Dzisiaj zostaną formalnie otwarte rozmowy w sprawie przystąpienia Ukrainy do Unii Europejskiej. To wymagająca droga, na której będziemy wspierać władze ukraińskie. Wywieramy również presję na Rosję i wprowadzamy nowe sankcje m.in. wobec 54 dodatkowych podmiotów odpowiedzialnych za funkcjonowanie rosyjskiej floty cieni, która pozwala Rosji obchodzić unijne sankcje (…) Nałożymy również sankcje na osoby odpowiedzialne za rozpowszechnianie propagandy Kremla w Europie – wymieniał Barrot.
Francuski minister bierze w poniedziałek udział w posiedzeniu szefów dyplomacji państw UE w Luksemburgu.
Macron: Ten atak wzmacnia naszą determinację
Głos w sprawie ataku zabrał również prezydent Francji. Emmanuel Macron zapewnił w poniedziałek, że przeprowadzony przez Rosję atak na Ławrę Peczerską w Kijowie zwiększa determinację Francji, by działać na rzecz rozejmu, który – jak zaznaczył – Rosja wciąż odrzuca. Macron dodał, że Francja będzie nad tym pracować na szczycie G7.
"Atak ten jedynie wzmacnia naszą determinację, by zrobić wszystko, wraz z naszymi sojusznikami i partnerami, aby pracować nad rozejmem, którego Rosja uporczywie odmawia, a potem – nad pokojem. Będziemy do tego dążyć w Evian" - napisał Macron na serwisie X.
"Nic nie usprawiedliwia tego ataku na nasze uniwersalne dziedzictwo" – dodał, zaznaczając, że Ławra Peczerska znajduje się na liście światowego dziedzictwa UNESCO. Zapewnił, że Francja jest gotowa do współpracy z Ukrainą w sprawie dziedzictwa kulturowego.
Macron zaznaczył także, że rosyjski atak na Kijów spowodował ofiary wśród cywilów.