Piraci porwali w piątek rano norweski chemikaliowiec i uprowadzili go w stronę Madagaskaru - poinformował dyrektor firmy Broevigtank, armatora statku.
"Kapitan statku zadzwonił do nas rano i powiedział: +Mamy piratów na pokładzie+. Bardzo szybko straciliśmy kontakt z jednostką" - oświadczył Svenn O. Pedersen.
Statek "Ocean" płynął pod banderą Wysp Marshalla ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich do Dar es Salaam w Tanzanii z 21 członkami załogi.
Pedersen wyjaśnił, że statek wybrał specjalnie trasę na południe od strefy, gdzie zazwyczaj grasują piraci.
Obecnie pozycja jednostki nie jest znana - powiedział Pedersen, dodając, że nie wie, czy ktoś z załogi ucierpiał podczas abordażu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane