Dziennik Gazeta Prawana logo

Somalia głoduje. Żywność jest rozkradana

10 marca 2010, 11:47
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Według niepublikowanego jeszcze raportu ONZ, do którego dotarli dziennikarze "New York Timesa", połowa żywności przeznaczonej na pomoc głodującym Somalijczykom jest rozkradana przez skorumpowanych podwykonawców, islamskich rebeliantów i lokalnych pracowników ONZ.

Skala problemów i korupcji ujawnionych przez raport jest tak duża, że jego autorzy rekomendują, by Sekretarz Generalny ONZ Ban Ki Mun wszczął natychmiast niezależne śledztwo, które zbada funkcjonowanie będącego agendą ONZ Światowego Programu Żywności w Somalii.

Program ten ma pomóc 2,5 mln ludzi; wartość dostarczanej przez niego pomocy żywnościowej wynosiła w 2009 roku 485 mln dol. Autorzy raportu twierdzą, że cała struktura programu musi ulec całkowitej przebudowie, ponieważ w swym obecnym kształcie służy skorumpowanemu kartelowi somalijskich dystrybutorów.

Prócz wykradania żywności, władze regionalne w Somalii współpracują z piratami, a niektórzy ministrowie w obecnym rządzie, odsprzedali swoje wizy dyplomatyczne do Europy na zasadzie aukcji. Ludzie, którzy się nimi posługują mogą być piratami lub terrorystami. Według NYT niektórym z autorów raportu grożono śmiercią; dla ich bezpieczeństwa zostali ostatnio przeniesieni z Kenii do Nowego Jorku.

Światowy Program Żywnościowy jest w Somalii skorumpowany i nieskuteczny. Niektóre dostawy jedzenia przeznaczone dla najbiedniejszych trafiają do wojskowych, a lokalni dystrybutorzy, którzy stworzyli rodzaj kartelu, z monopolem na dysponowanie pomocą żywnościową, często przeznaczają część swych zysków dla islamskich rebeliantów.

"Somalijscy ministrowie, członkowie parlamentu, dyplomaci (...) przekształcili dostęp do wiz zagranicznych w przemysł, któremu dorównuje prawdopodobnie tylko piractwo" - głosi raport. W ten sposób wraz z oficjalnymi delegacjami z Somalii, za granicę podróżują ludzie, którzy kupili wizy za 10 - 15 tys. dolarów. Wielu z nich nie wraca.

Raport kwestionuje też takie decyzje, jak przyznanie 80 proc. kontraktów związanych z pomocą żywnościową, wartych 200 mln dol. trzem somalijskim biznesmenom. Ponadto, zdaniem autorów, korupcja, oszustwo i kradzież przenikają cały program; około 30 proc. żywności jest na miejscu rozkradane przez lokalnych kontraktorów i pracowników Światowego Programu Żywności, pięć do dziesięciu proc. trafia do rąk rebeliantów. Połowa nigdy nie trafia do najbiedniejszych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj