Komentując niedzielną wizytę Merza w ukraińskiej stolicy, Weidel napisała na portalu X, że "sprzeciw obywateli wobec miliardowej pomocy dla Ukrainy stale rośnie", a mimo to kanclerz ponownie jedzie do Kijowa i "dalej rozdaje pieniądze niemieckich podatników". "AfD położy temu kres i zadba o to, by Niemcy nie stały się stroną wojny" - dodała.
Merz: Przekaz AfD wpisuje się w działania Rosji
Rzecznik frakcji AfD ds. polityki zagranicznej Markus Frohnmaier skrytykował moment wyjazdu. Merz wyruszył do Ukrainy w sobotę, czyli w Dzień Jedności Niemiec. Frohnmaier napisał ironicznie na portalu X: "Daniny dla Kijowa nie znają świąt". Następnie zarzucił partii kanclerza, CDU, brak lojalności wobec własnego kraju.
Merz regularnie zarzuca liderującej w ogólnokrajowych sondażach AfD, że jej przekaz wpisuje się w działania Rosji mające podzielić niemieckie społeczeństwo i osłabić poparcie dla pomagania Ukrainie. Kanclerz zestawia działalność AfD z rosyjską dezinformacją i kampaniami prowadzonymi przez Kreml w serwisach społecznościowych.
AfD chce uruchomienia gazociągów Nord Stream
AfD konsekwentnie domaga się naprawy i ponownego uruchomienia gazociągów Nord Stream, uszkodzonych w 2022 roku, argumentując to korzyściami z dostępu do taniego gazu ziemnego z Rosji - przypomniała agencja dpa. Partia wprawdzie potępiła rosyjską wojnę przeciwko Ukrainie, jednak powstrzymuje się od krytyki Moskwy, kierując ją raczej pod adresem Zachodu i samej Ukrainy. Sprzeciwia się też wspieraniu Ukrainy.
Z kolei Roderich Kiesewetter, deputowany CDU do Bundestagu i jeden z czołowych polityków chadeków zajmujących się sprawami międzynarodowymi, ocenił w poniedziałek w rozmowie z rozgłośnią Deutschlandfunk, że pomaganie Ukrainie "nie jest jałmużną", lecz służy bezpieczeństwu Niemiec. Jego zdaniem Berlin zbyt długo zakładał, że Rosja jest zainteresowana negocjacjami. Kiesewetter przekonywał, że Kreml "chce tej wojny" i dlatego potrzebne jest silniejsze wsparcie wojskowe dla Ukrainy.
Wizyta Merza w Ukrainie
Merz w niedzielę przybył z niezapowiedzianą wizytą do Kijowa, gdzie spotkał się m.in. z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim. Szefowi rządu towarzyszyli m.in. prezesi niemieckich koncernów zbrojeniowych. Ukraina i Niemcy podpisały 14 dokumentów o współpracy w zakresie obronności, energetyki, produkcji systemów bezzałogowych oraz rozwoju przemysłu obronnego.
W poniedziałek do Kijowa przybyła niemiecka ministra do spraw rodziny Karin Prien. Wizyta polityczki CDU ma na celu przede wszystkim zwrócenie uwagi na wyzwania, z jakimi w związku z wojną mierzą się ukraińskie dzieci i młodzież.
Agnieszka Maj, dziennikarka, redaktorka i wydawczyni. W Dziennik.pl od 2023 roku. Wcześniej pracowała w Interii i Polska Press. Absolwentka polonistyki na Uniwersytecie Jagiellońskim.
