Zaledwie ponad dwa tygodnie temu Rosja zorganizowała sfingowane wybory. Jedyna antywojenna partia została odsunięta od udziału, a Władimir Putin nie zezwolił obserwatorom OBWE na monitorowanie przebiegu głosowania – powiedziała Kaja Kallas podczas debaty w Strasburgu.
Kaja Kallas: Dopuszczono się masowych fałszerstw
Jak podkreśliła, ugrupowanie Jedna Rosja dopuściło się masowych fałszerstw, dopisując sobie według szacunków od 14 do 20 milionów głosów. Jedna Rosja przyniosła Rosjanom wyższe ceny żywności, awarie internetu, braki paliwa oraz 40 tysięcy poległych żołnierzy miesięcznie. Jedynym sposobem, by taka partia zdobyła wystarczającą liczbę głosów, było sfałszowanie wyniku – wskazała wysoka przedstawicielka UE ds. zagranicznych i polityki bezpieczeństwa.
Kaja Kallas: To rażące naruszenie norm i próba legitymizacji kolonizacji
Szefowa unijnej dyplomacji stanowczo potępiła również organizację głosowania na terytoriach Ukrainy znajdujących się pod rosyjską okupacją. To rażące naruszenie norm prawa międzynarodowego i próba legitymizacji kolonizacji. Krym, Donieck, Chersoń, Ługańsk i Zaporoże to część Ukrainy – zaznaczyła, dodając, że mieszkańcy tych terenów byli zmuszani do udziału w wyborach pod bronią.
Kaja Kallas: To jedyny sposób na powstrzymanie zabijania w Ukrainie
Kallas zapowiedziała, że UE pracuje nad sankcjami wobec organizatorów nielegalnych wyborów na terytoriach okupowanych oraz osób startujących w nich z list rosyjskich ugrupowań. Odnosząc się do perspektyw zakończenia konfliktu na Ukrainie, Kallas oceniła, że odpowiedź Putina na wszelkie propozycje negocjacji sprowadza się do wzmożonych ataków na cywilów. Jedynym sposobem na powstrzymanie zabijania w Ukrainie jest wywarcie maksymalnej presji na Rosję – podkreśliła.
Dziennikarz, redaktor i korektor z wieloletnim stażem.
