- Myślę, że to, co się dzieje, to on (Putin) chce zawrzeć porozumienie i musimy skłonić Zełenskiego, by chciał zawrzeć porozumienie - powiedział Trump, pytany przez PAP o to, jak zamierza skłonić Putina do przestrzegania ogłoszonego przez siebie zawieszenia broni. Dopytywany, na czym opiera swoje przeświadczenie o skłonności Rosji, biorąc pod uwagę jej ataki, prezydent powtórzył, że myśli, że obaj przywódcy się dogadają.
- Właściwie myślę, że Putin chce zawrzeć porozumienie bardziej niż Zełenski - powiedział Trump przed odlotem do Ohio.
"Putin chce zawrzeć porozumienie bardziej niż Zełenski". Zaskakujące słowa Trumpa
Trump ponownie przy tym przypomniał, że poparł w wyborach w Polsce Karola Nawrockiego i ocenił, że ma dobrego prezydenta.
Amerykański przywódca kilkakrotnie, odpowiadając na inne pytania na podobny temat, wyrażał przekonanie, że Rosja i Ukraina dojdą do porozumienia.
- Zełenski i Putin muszą się zebrać i skończyć tę niedorzeczną wojnę. W tym miesiącu stracili 32 tys. ludzi w tej wojnie, to absurdalne - powiedział.
Pytany o to, dlaczego ogłosił energetyczne zawieszenie broni, mimo że żaden z krajów o nim nie wiedział, Trump stwierdził, że oba się zgodziły.
- Wiesz dlaczego? Bo ja powiedziałem: zgadzacie się. Zgodzili się, bo powiedziałem, że się zgodzili. Ta wojna musi zostać rozwiązana. Ta wojna to katastrofa - oznajmił.
Pytany o złamanie przez Rosję postanowień, powiedział że musi się temu przyjrzeć, bo myśli, że naruszenia są po obu stronach.
Mimo ogłoszonego przez Trumpa w niedzielę energetycznego rozejmu, Rosja nie zaprzestała uderzeń na ukraińskie obiekty infrastrukturę energetyczną. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski powiedział w poniedziałek w Fox News, że w niedzielę nie atakował rosyjskich rafinerii, lecz odmówił deklaracji, że dalej będzie się wstrzymywać, jeśli Rosja będzie w dalszym ciągu atakować ukraińskie elektrownie.
Redaktorka specjalizująca się w tematyce lifestylowej. Prywatnie miłośniczka sportu, dobrej kuchni i astrologii.
