Dziennik.pl logo

Podpalenie bazy Starlink w Polsce. Zatrzymano kobietę

Niemiecka policja
Podpalenie stacji Starlink w Polsce. Zatrzymano kobietę/Shutterstock
Niemiecka policja zatrzymała w Karlsruhe kobietę, która jest podejrzana w sprawie podpalenia bazy stacji bazowej łączności satelitarnej Starlink na Mazowszu - poinformował we wtorek dziennik "Schwaebische Zeitung”. Oznaczałoby to, że w związku z tą sprawą aresztowano już łącznie czwórkę podejrzanych. 

"Schwaebische Zeitung” przekazała, że aresztowana to 25-letnia Diren A. Kobieta ma prawdopodobnie powiązania ze światem przestępczym. 

W innym artykule "Schwaebische Zeitung” pisała, że - zgodnie z ustaleniami śledczych - dwóch głównych podejrzanych przyjechało 23 września z Karlsruhe do Polski samochodem osobowym Mini Clubman na niemieckich tablicach rejestracyjnych. Za kierownicą siedziała Turczynka, prawdopodobnie właśnie Diren A.

W poniedziałek w Nuertingen w Badenii-Wirtembergii doszło do aresztowania dwóch mężczyzn podejrzewanych o podpalenie. To obywatele Turcji – 34-letni Muslum T. oraz 38-letni Umit E. Jednego z podejrzanych w sprawie aresztowano także w Berlinie - poinformował „Bild”.

Minister spraw wewnętrznych Badenii-Wirtembergi Manuel Hagel potwierdził we wtorek aresztowanie Musluma T. i Umita E. i przekazał, że w sprawie przeszukano trzy mieszkania, w tym dwa w Badenii-Wirtembergii. 

Jak oświadczył, nie może przekazać dalszych informacji na wstępnym etapie śledztwa, w tym dotyczących ewentualnych powiązań z Rosją lub przestępczością zorganizowaną. Wezwał do "przebudzenia się z letargu” w kwestiach bezpieczeństwa.

23 września wieczorem doszło do pożaru naziemnej stacji Starlink w Woli Krobowskiej w powiecie grójeckim na Mazowszu. Dwa dni później prokurator z mazowieckiego wydziału Prokuratury Krajowej wszczął śledztwo w kierunku aktu sabotażu i przestępstwa o charakterze terrorystycznym na rzecz obcego wywiadu.

Stacja, obsługiwana przez firmę Exatel, pełni funkcję ważnego węzła internetowego i jest jednym z elementów dostarczających przesył internetowy przez Polskę do Ukrainy. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Weronika Papiernik

Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego.

W dzienniku pracuje od 2020 roku. Pracowała m.in. w fundacji działającej na rzecz osób starszych przy TV Puls. Zajmowała się tworzeniem informacji, przeprowadzała wywiady na potrzeby spotów reklamowych, pisała reportaże ukazujące problemy społeczne i materialne osób starszych. Tworzyła content na social media, organizowała plany filmowe na potrzeby spotów charytatywnych. Zajmowała się również montażem treści wideo. 

 W dziennik.pl zajmuje się głównie pisaniem o aktualnych wydarzeniach politycznych, newsowych i gospodarczych.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraWaldemar Żurek po opinii Komisji Weneckiej: Prezydent nie ma żadnego prawa weta »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj