Dziennik.pl logo

Kijów znowu zbombardowany, są ofiary. Zełenski ma pretensje do sojuszników

Kijów
Zmasowany, rosyjski atak na Kijów/PAP
Rosja zaatakowała Kijów pociskami balistycznymi, ponownie bez ostrzeżenia ze strony partnerów - przekazał we wtorek w nocy prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Według prezydenta celem była elektrociepłownia, w którą trafił pocisk rosyjski, uszkodzony został też budynek mieszkalny. 

"Rosyjski atak rakietami balistycznymi na Kijów. Ponownie bez ostrzeżenia ze strony partnerów. Głównym celem był sektor energetyczny, a konkretnie elektrociepłownia nr 4. Niestety, doszło do trafienia. Uszkodzony został również budynek mieszkalny, a ratownicy gaszą obecnie pożar. Nasze systemy wykryły te pociski dopiero wtedy, gdy praktycznie zbliżały się już do Kijowa. Elektrociepłownia nr 4 jest jednym z głównych obiektów energetycznych stolicy” - napisał Zełenski w komunikatorze Telegram. 

"Rosjanie nie przestrzegają ustaleń z Trumpem"

Prezydent zaznaczył, że według danych ukraińskiego wywiadu Rosjanie przygotowują kolejne odpalenia pocisków balistycznych. Szef państwa ukraińskiego przekazał, że Rosja nie zamierza przestrzegać ustaleń, o których mówił prezydent USA Donald Trump, i mimo poparcia Ukrainy dla zawieszenia ataków na infrastrukturę energetyczną obiera za cel kolejną elektrownię oraz ukraińskich obywateli.

Zełenski o winie Rosji za przedłużanie wojny

"To zdecydowanie niesprawiedliwe, że Rosjanie niszczą infrastrukturę energetyczną, a Ukraina nie otrzymuje nawet ostrzeżeń o wystrzeleniu pocisków balistycznych. Ważne, by świat nie milczał w tej sprawie. Ważne jest również, by Stany Zjednoczone rzeczywiście widziały, co się dzieje i kto ponosi winę za przedłużanie się wojny" - oświadczył Zełenski.

Siły Powietrzne Ukrainy również potwierdziły informację o rosyjskim ataku balistycznym na stolicę. "Rosjanie zaatakowali stolicę Ukrainy pociskami balistycznymi. Sytuacja jest podobna do wczorajszej - nie otrzymaliśmy od partnerów informacji o wystrzeleniu pocisków z terytorium przeciwnika. Przyczyny są ustalane" - zaznaczyły w komunikatorze Telegram.

Trump zapewniał, że służby USA nadal pomagają Ukrainie

Wcześniej we wtorek prezydent USA zapewnił, że Stany Zjednoczone nadal pomagają Ukrainie i przekazują jej dane wywiadowcze. Ocenił, że zarówno Rosja, jak i Ukraina chcą pokoju, lecz nie wiedzą, jak go osiągnąć.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Beata Zatońska
oprac. Beata Zatońska

Beata Zatońska, dziennikarka, autorka książek, miłośniczka i znawczyni Włoch oraz filmoznawczyni. Współautorka bloga italianki.pl oraz m.in. książki "Zmontowani". W Dziennik.pl zajmuje się tematyką show-biznesową oraz lifestylową.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraMaciej Berek złożył w Sejmie ślubowanie sędziego TK. Prezydenta nie było »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj