Dziennik.pl logo

Zełenski proponuje decydujący cios w Putina. "Wtedy usiądzie do rozmów"

43 minut temu
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Trump
Trump/Shutterstock
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski w wywiadzie dla "Financial Times" wyraził oburzenie z powodu ograniczenia dostępu Ukrainy do amerykańskich danych wywiadowczych i osłabienia działania satelitarnego systemu łączności Starlink. Jak podkreślił, decyzje te zapadły w czasie intensywnych rosyjskich ataków na Ukrainę. W rozmowie pojawia się również niezwykle konkretna propozycja, którą Zełenski, jak twierdzi, przekazał Trumpowi.

W wywiadzie dla "FT" padły oskarżenia dotyczące Starlinka. Prezydent Zełenski stwierdził, że ograniczenia prędkości transmisji zostały wprowadzone na całym terytorium Ukrainy, a ich skutki odczuli zarówno operatorzy dronów bojowych, jak i żołnierze odpowiedzialni za zaopatrywanie oddziałów walczących w najtrudniejszych warunkach. Zwrócił uwagę na dramatyczne konsekwencje.

Kiedy dostarczamy żywność i wodę naszym żołnierzom, którzy są odcięci w szarych strefach, najważniejsze jest ratowanie życia. Wykorzystujemy do tego nasze drony i bezzałogowe systemy robotyczne, które muszą poruszać się z dużą prędkością, żeby dostarczyć wodę, jedzenie i inne rzeczy. Jeśli będą poruszać się wolno, zostaną zniszczone - powiedział.

Propozycja Zełenskiego

Prezydent Zełenski podkreślił, że ograniczenia to nie jest przypadek, czy błąd, ale są decyzją strony amerykańskiej. Nie potrafi wskazać, czy podjął ją SpaceX, czy administracja USA. Jedna Elon Musk publicznie oświadczył, że wojskowy system Starshield jest kontrolowany przez rząd amerykański, a o ograniczeniach jego prędkości i wykorzystania decydują amerykańscy wojskowi, a zatwierdza prezydent USA.

Zełenski relacjonował swoją rozmowę z Donaldem Trumpem. Miał w niej zaproponować: "Dajcie nam Starlinka, a zniszczymy wyrzutnie rakiet balistycznych Putina". Powiedziałem prezydentowi, że możemy zrobić to bardzo szybko. Jeśli nie będziecie zamykać nam Starlinka, jeśli udostępnicie go nam na terytorium Rosji, zniszczymy jego wyrzutnie rakiet balistycznych. I koniec. Wtedy Putin usiądzie do rozmów. Nie będę niszczyć żadnych obiektów energetycznych. Nie potrzebuję tego. Chodzi wyłącznie o wyrzutnie rakiet balistycznych - mówił prezydent Ukrainy.

Zełenski: To bardzo poważny błąd

Zełenski uważa, że Rosja nie jest obecnie w stanie osiągać znaczących postępów na froncie bez ogromnych strat, a rakiety balistyczne pozostają jednym z jej najgroźniejszych narzędzi atakowania Ukrainy. Taki był mój sygnał: dajcie nam Starlinka, udostępnijcie go. Ale oni go ograniczyli. Nie rozszerzyli możliwości, tylko je zmniejszyli. To bardzo poważny błąd - stwierdził Zełenski.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Agnieszka Maj
Agnieszka Maj

Agnieszka Maj, dziennikarka, redaktorka i wydawczyni. W Dziennik.pl od 2023 roku. Wcześniej pracowała w Interii i Polska Press. Absolwentka polonistyki na Uniwersytecie Jagiellońskim.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraRosyjski satelita wojskowy zbliża się do celu. Amerykański analityk alarmuje »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj