Wniosek został zatwierdzony większością głosów, nie podano ich dokładnego rozkładu. W liczącym 83 mandaty parlamencie Saksonii-Anhaltu, którego nowy skład został wybrany na początku września, AfD i BSW mają obecnie większość - razem 44 mandaty.
Wniosek landtagu w Magdeburgu ma charakter politycznego apelu i jego znaczenie jest głównie symboliczne. Decyzje o sankcjach i wsparciu Ukrainy należą do władz federalnych oraz UE. Głosowanie nie oznacza zmiany niemieckiej polityki wobec wojny Rosji z Ukrainą.
"Rozmowy pokojowe zamiast rozszerzania wojny w Ukrainie"
Dokument wzywa rząd Saksonii-Anhaltu do działań, m.in. w Bundesracie, na rzecz zawieszenia broni i rozmów pokojowych z Rosją. Wniosek frakcji AfD i BSW jest zatytułowany "Rozmowy pokojowe zamiast rozszerzania wojny w Ukrainie" i podpisany został m.in. przez Ulricha Siegmunda, który w grudniu będzie ubiegał się o fotel premiera Saksonii-Anhaltu.
W dokumencie czytamy m.in., że "polityka sankcji wymierzonych w Rosję, embarg gospodarczych oraz dostaw broni i pomocy finansowej dla Ukrainy poniosła porażkę". "Jednostronne opowiedzenie się Zachodu po jednej ze stron wojny w Ukrainie nie przyczyniło się do jej zakończenia, lecz przedłuża cierpienie ludności i zwiększa ryzyko rozszerzenia wojny na kolejne państwa. Wojna energetyczna i gospodarcza wymierzona w Rosję wyrządza ogromne szkody przemysłowi, przedsiębiorstwom i handlowi w Niemczech oraz naszym obywatelom" - brzmi treść wniosku przygotowanego przez AfD oraz BSW.
"Sankcje gospodarcze wobec Rosji natychmiast zniesione"
Dokument wzywa do "skupieniu się na dyplomacji". "Konieczne jest natychmiastowe zawieszenie broni i rozpoczęcie negocjacji pokojowych z Rosją. W ramach porozumienia o zawieszeniu broni musi dojść do normalizacji stosunków gospodarczych między Niemcami a Rosją. Sankcje gospodarcze wobec Rosji muszą zostać natychmiast zniesione" - czytamy. Jak dalej napisano, "należy natychmiast zakończyć wsparcie finansowe dla Ukrainy w zakresie wykraczającym poza pomoc humanitarną, a dostawy broni do Ukrainy należy wstrzymać”.
We wrześniowych wyborach w Saksonii-Anhalcie antyestablishmentowa AfD zdecydowanie zwyciężyła, uzyskując 43,8 proc. głosów i 39 mandatów. W nowym landtagu w Magdeburgu znalazło się także miejsce dla CDU z 15 mandatami, SPD, Zielonych i Lewicy - po osiem mandatów oraz BSW - pięć. Do samodzielnej większości AfD brakuje trzech mandatów. Jednym z głównych tematów kampanii AfD była odbudowa gazociągów Nord Stream.
Siegmund utrzymuje, że prowadzi rozmowy z deputowanymi spoza swojej partii i zamierza zostać premierem landu. Jeśli jego plan się powiedzie, to AfD, oskarżana m.in. przez kanclerza Friedricha Merza o prorosyjskość, po raz pierwszy w historii Niemiec sięgnie po władzę na poziomie kraju związkowego.
Agnieszka Maj, dziennikarka, redaktorka i wydawczyni. W Dziennik.pl od 2023 roku. Wcześniej pracowała w Interii i Polska Press. Absolwentka polonistyki na Uniwersytecie Jagiellońskim.
