Sikorski ocenił w rozmowie, że Rosja prowadzi coraz więcej operacji mających destabilizować europejskie społeczeństwa. Przyznał jednak, że sojusznicy musieliby wspólnie ocenić, jaka odpowiedź byłaby właściwa. Pytanie brzmi, co stanowi atak, atak transgraniczny. Dopóki chodzi o szkody materialne, to jedno, ale jeśli zaczną ginąć ludzie, będziemy musieli przeprowadzić kolejną bardzo poważną rozmowę w NATO – powiedział Sikorski.
Sikorski: Nie istnieje z góry uzgodniona definicja
Minister zaznaczył, że nie istnieje z góry uzgodniona definicja określająca, kiedy rosyjskie działania przekroczą granicę wymagającą zdecydowanej reakcji. Nie sprecyzował, jakie kroki powinien wówczas podjąć Sojusz. Sikorski przypomniał, że Polska i Estonia wystąpiły o konsultacje na podstawie art. 4 traktatu północnoatlantyckiego po naruszeniach ich przestrzeni powietrznej przez rosyjskie drony i samoloty.
"FT" przypomniał, że art. 5 traktatu przewiduje zbiorową obronę w przypadku zbrojnego ataku na państwo członkowskie. Dotychczas uruchomiono go tylko raz, po zamachach terrorystycznych z 11 września 2001 r. w USA.
Europejskie służby wywiadowcze ostrzegają
Według gazety europejskie służby wywiadowcze ostrzegają przed nasileniem rosyjskich operacji sabotażowych. Przedstawiciele pięciu agencji wywiadowczych przekazali "FT", że rosyjscy agenci obierają za cele zamachów kierownictwo europejskich firm zbrojeniowych. Niemieckie służby ostrzegły natomiast, że rosyjskie działania wkraczają w nową, potencjalnie śmiercionośną fazę.
Sikorski zaapelował do europejskich sojuszników o zamykanie rosyjskich konsulatów, ograniczanie liczby dyplomatów z Rosji oraz ich swobody przemieszczania się. Zaproponował również, aby wszyscy Rosjanie wjeżdżający do UE musieli mieć paszporty biometryczne, co miałoby utrudnić agentom posługiwanie się fałszywymi tożsamościami.
Ograniczenia dotyczące rosyjskich dyplomatów i turystów
Minister poparł także ograniczenie liczby wiz turystycznych wydawanych obywatelom Rosji. Jak zauważył w rozmowie z "FT", w ubiegłym roku państwa UE wydały ich niemal 500 tys. W poniedziałek unijni ministrowie spraw zagranicznych mają omówić w Luksemburgu możliwe ograniczenia dotyczące rosyjskich dyplomatów i turystów.
W rozmowie przeprowadzonej podczas wizyty w Londynie Sikorski zapowiedział ponadto, że będzie zabiegał o zaproszenie Polski na przyszłoroczny szczyt G20 w Manchesterze. W zamian Warszawa miałaby poprzeć zacieśnienie stosunków Wielkiej Brytanii z Unią Europejską. Uważamy, że UE była lepsza z Wielką Brytanią i byłaby lepsza, gdyby nadal do niej należała - powiedział minister. Dodał, że Polska oczekuje wzajemności w sprawie udziału w G20, ponieważ jej rozwój gospodarczy w ostatnich 30 latach zasługuje na uznanie.
Agnieszka Maj, dziennikarka, redaktorka i wydawczyni. W Dziennik.pl od 2023 roku. Wcześniej pracowała w Interii i Polska Press. Absolwentka polonistyki na Uniwersytecie Jagiellońskim.
