Rosjanie próbują zmienić ukraińskie miasto Ołeszki w "pułapkę śmierci"
Rosjanie próbują zmienić ukraińskie miasto Ołeszki w pułapkę śmierci. Około 1700 osób wciąż pozostaje uwięzionych w zniszczonym mieście. Jedyna droga wyjazdowa jest zaminowana i znajduje się pod obserwacją dronów uderzeniowych. Osobom próbującym uciec grozi śmierć. Pobliska rzeka również jest zaminowana. Mieszkańcy wątpią, czy uda im się przetrwać zimę - napisał Sybiha na platformie X.
Według szefa MSZ w szpitalu skończyły się leki, a dziesiątki ciał leżą na ulicach lub w domach, ponieważ Rosjanie zabraniają mieszkańcom ich grzebania.
Rodziny głodują, utrzymując się z resztek warzyw z przydomowych ogródków, przetworów, a nawet ślimaków. Mieszkańcy twierdzą, że rosyjscy żołnierze grozili im bronią, aby odebrać im żywność - stwierdził szef MSZ.
Według Sybihy Ukraina wielokrotnie apelowała o zapewnienie bezpiecznej ewakuacji i dostępu dla międzynarodowych organizacji humanitarnych.
Wzywamy ONZ, Międzynarodowy Komitet Czerwonego Krzyża i wszystkich partnerów do wykorzystania wszelkich dostępnych kanałów, aby zapewnić bezpieczne korytarze ewakuacyjne i natychmiastowy dostęp pomocy humanitarnej do Ołeszek. Rosja musi zaprzestać utrudniania działań na rzecz ratowania życia cywilów - podkreślił szef MSZ.
Sybiha podziękował wszystkim partnerom i ludziom na całym świecie, którzy nie godzą się na milczenie i stali się głosem mieszkańców Ołeszek.
"Chcę osobiście podziękować papieżowi Leonowi XIV za apel do Putina "
Chcę osobiście podziękować papieżowi Leonowi XIV za apel do Putina o zawieszenie broni w Ołeszkach, aby umożliwić dostarczenie pomocy humanitarnej. Ludzie nie mogą przetrwać dzięki samym wyrazom zaniepokojenia. Potrzebują działań. Potrzebują drogi ucieczki. I potrzebują jej natychmiast - podkreślił szef MSZ.
Szefowa administracji miejskiej Tetiana Hasanenko przekazała, że około stu ciał leży w piwnicy szpitala w okupowanych przez Rosję Ołeszkach na południu Ukrainy, a mieszkańcy ryzykują życie, wychodząc z miasta w poszukiwaniu żywności; ludzie giną tam każdego dnia.
Ołeszki leżą w odległości około 4 km od Chersonia, na lewym, okupowanym przez Rosję brzegu Dniepru. Według doniesień drogi prowadzące do miasta są zaminowane, a nad miejscowością stale operują rosyjskie drony, co dodatkowo utrudnia mieszkańcom opuszczenie tych terenów.
Miejscowość została zajęta przez wojska rosyjskie w pierwszych dniach pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę w lutym 2022 roku. W czerwcu 2023 roku została ona zalana w następstwie zniszczenia przez Rosjan zapory w Nowej Kachowce.
Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego.
W dzienniku pracuje od 2020 roku. Pracowała m.in. w fundacji działającej na rzecz osób starszych przy TV Puls. Zajmowała się tworzeniem informacji, przeprowadzała wywiady na potrzeby spotów reklamowych, pisała reportaże ukazujące problemy społeczne i materialne osób starszych. Tworzyła content na social media, organizowała plany filmowe na potrzeby spotów charytatywnych. Zajmowała się również montażem treści wideo.
W dziennik.pl zajmuje się głównie pisaniem o aktualnych wydarzeniach politycznych, newsowych i gospodarczych.
