Rosyjski okręt "Marszał Szaposznikow" uwolnił u wybrzeży Jemenu porwany przez piratów tankowiec "Moskowskij Uniwiersitiet". Dziesięciu porywaczy schwytano, jeden zginął w akcji rosyjskich komandosów. Żadnemu z Rosjan należących do załogi nic się nie stało.
Tankowiec pływający pod banderą Liberii ma 105 tys. ton nośności i 23-osobową rosyjską załogę. Przewoził ropę o wartości 52 mln dolarów. Został porwany około 800 kilometrów od wybrzeży Somalii.
Piraci ostrzegli wcześniej, by rosyjski okręt wojenny nawet nie próbował ich atakować i zagrozili, że może się to źle skończyć dla 23-osobowej załogi.
Akcję ratunkową koordynował szef rosyjskiego sztabu generalnego, który skrócił wizytę w siedzibie NATO w Brukseli.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl