David Cameron, lider torysów i nowy premier Wielkiej Brytanii, ma już pierwsze ważne zaproszenie. Po tym, jak objął tekę premiera, zadzwonił do niego prezydent USA Barack Obama i zaprosił do złożenia wizyty w Waszyngtonie.
Według oświadczenia rzecznika urzędu premiera na Downing Street do wizyty dojdzie w lipcu.
Obama pogratulował Cameronowi objęcia stanowiska premiera i podkreślił, że pozostaje zaangażowany na rzecz utrzymania "specjalnych stosunków" między Stanami Zjednoczonymi i Wielką Brytanią.
"Stany Zjednoczone nie mają bliższego przyjaciela i sojusznika niż Zjednoczone Królestwo. Podtrzymuję moje głębokie, osobiste zaangażowanie na rzecz specjalnych stosunków między naszymi krajami" - głosi opublikowane oświadczenie amerykańskiego prezydenta.
"Więź ta przetrwała pokolenia, była niezależna od podziałów partyjnych i jest konieczna dla bezpieczeństwa i pomyślności naszych krajów i świata" - dodał Obama.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz