Dziennik Gazeta Prawana logo

Premier do kanclerz Niemiec: A kuku!

18 listopada 2008, 17:12
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Żarty wciąż się go trzymają. Premier Włoch Silvio Berlusconi w nietypowy sposób rozweselił kanclerz Niemiec Angelę Merkel. Schował się za latarnią, a gdy wysiadła z limuzyny, wyskoczył krzycząc: "A kuku!". Tak powitał kanclerz Niemiec na oficjalnym spotkaniu szefów rządów w Trieście.

Ceremonia powitalna odbywała się z wielką pompą. Włoska delegacja na placu w Trieście czekała na przyjazd kanclerz Angeli Merkel. Włoskiemu premierowi najwyraźniej znudziło się nudne oczekiwanie, bo gdy tylko zobaczył nadjeżdżającą limuzynę, schował się za wielką latarnią.

>>>Zobacz, jak Berlusconi wystraszył kanclerz Niemiec

NIeświadoma "pułapki" Angela Merkel wysiadła z samochodu i podeszła do delegacji. Wtedy zza latarni wyskoczył premier Berlusconi. "A kuku!" - krzyknął. "Silvio" - powiedziała tylko wyraźnie zaskoczona kanclerz Merkel.

Reszta spotkania szefów rządów obyła się bez takich niespodzianek.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj