Dziennik Gazeta Prawana logo

Niemcy już wiedzą, kiedy wybiorą prezydenta

1 czerwca 2010, 12:59
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Wybory prezydenckie w Niemczech odbędą się w środę 30 czerwca - ogłosił przewodniczący Bundestagu Norbert Lammert. Tego dnia zbierze się Zgromadzenie Federalne, dokonujące wyboru głowy państwa. Wczoraj z urzędu ustąpił ze skutkiem natychmiastowym dotychczasowy prezydent Niemiec Horst Koehler.

Jako powód rezygnacji Koehler podał kontrowersje wokół swej niedawnej wypowiedzi, w której powiązał on udział Bundeswehry w misjach zagranicznych także z potrzebą ochrony niemieckich interesów gospodarczych. Według Koehlera krytyka pod jego adresem była bezpodstawna i świadczy o braku szacunku dla jego urzędu.

30 czerwca to najpóźniejszy możliwy termin nowych wyborów; zgodnie z niemiecką ustawą zasadniczą muszą odbyć się w ciągu 30 dni od ustąpienia prezydenta. Ogłaszając termin głosowania, Lammert zauważył, że "udało się znaleźć dzień, w którym nie odbywają się mecze piłkarskich Mistrzostw Świata" w RPA, w których bierze udział reprezentacja Niemiec.

Zgromadzenie Federalne, organ konstytucyjny powoływany tylko w celu wyboru głowy państwa, składa się posłów Bundestagu (622) i takiej samej liczby delegatów 16 niemieckich krajów związkowych. Układ sił w tym gremium odzwierciedla zatem układy sił w Bundestagu oraz parlamentach poszczególnych landów.

Rządząca na szczeblu federalnym koalicja chadeckiego bloku CDU/CSU i liberalnej FDP może liczyć na większość w Zgromadzeniu Federalnym. Już we wtorek rano przywódcy frakcji koalicyjnych: kanclerz Angela Merkel, szef FDP, wicekanclerz Guido Westerwelle i przewodniczący bawarskiej CSU Horst Seehofer rozpoczęli rozmowy w celu wyłonienia kandydata na następcę Horsta Koehlera.

Merkel, która z powodu zawirowań politycznych w kraju odwołała we wtorek udział w Radzie Państw Morza Bałtyckiego w Wilnie, zapowiedziała, że koalicja chce zaproponować wspólnego kandydata na prezydenta i będzie zabiegać o poparcie partii opozycyjnych. "Powinna to być osobistość możliwa do zaakceptowania przez wszystkich" - powiedziała Merkel.

Wśród kandydatów na następcę Koehlera media wymieniają m.in. Lammerta, ministra finansów Wolfganga Schaeublego, premiera Nadrenii Północnej-Westfalii Juergena Ruettgersa, a także popularną minister pracy Ursulę von der Leyen.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj