24-letnia Anneli Alderton wsiadła do pociągu z Harwich do Colchester 3 grudnia. Tydzień później jej ciało znaleziono niedaleko Ipswich. Była w trzecim miesiącu ciąży. Jest jedną z pięciu ofiar seryjnego zabójcy, który zyskał już przydomek "dusiciel z Suffolk".
Teraz głównym zadaniem policji jest znalezienie odpowiedzi na pytanie: Na której stacji kobieta wysiadła i gdzie potem poszła?
Policjanci mają nadzieję na pomoc ze strony świadków. Poprosili o kontakt wszystkich, którzy widzieli Anneli Alderton już po 3 grudnia. Funkcjonariusze pojawili się nawet na meczu miejscowej drużyny piłki nożnej z Leeds United. Poprosili kibiców o pomoc w poszukiwaniu mordercy.
Na razie do śledczych dotarły informacje, że kobieta wsiadła do tajemniczego bmw, który zatrzymał się w dzielnicy, w której często można spotkać prostytutki.