Dziennik Gazeta Prawana logo

Brytyjczycy coraz bardziej krzywią się na Rosjan

12 października 2007, 14:49
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Najpierw brytyjski ambasador w Moskwie poskarżył się, że dręczy go kremlowska młodzieżowa bojówka. Potem zamordowany został Aleksander Litwinienko, były rosyjski szpieg, a od niedawna obywatel brytyjski. A od nowego roku Brytyjczycy nie będą już uczyć Rosjan angielskiego. Bardzo źle się dzieje między Moskwą a Londynem.

Brytyjscy nauczyciele ze znanego również w Polsce ośrodka British Council zaczynają pakować walizki. A to dlatego, że rosyjska Duma zdecydowała się utrudnić życie organizacjom pozarządowym, także tym z zagranicy. Deputowani tłumaczyli, że to gniazda ciemnych interesów, a poza tym siedliska szpiegów.

Taka organizacja może w Rosji działać pod jednym warunkiem - musi uzyskać specjalną licencję Ministerstwa Edukacji. Ale to nie jest łatwe. Proces ciągnie się bardzo długo, a i tak nie ma pewności, czy zgoda rzeczywiście będzie. British Council takiego pozwolenia od Rosjan nie dostało. I dlatego Wyspiarze zdecydowali się wrócić do domu.

Nie przekonały ich nawet zapowiedzi, że rosyjski MSZ jest gotów w styczniu usiąść do stołu i porozmawiać o jakiejś zgodzie na działalność British Council. Jak napisał "The Times", Brytyjczycy już szykują się do wyjazdu.

Gazeta nie ma wątpliwości. To kolejny sygnał, że między Londynem a Moskwą dzieje się coraz gorzej. Rosjanie zaczęli krzywić się na Brytyjczyków jeszcze kilka lat temu, kiedy Wielka Brytania nie zgodziła się wydać Borysa Bierezowskiego i Ahmeda Zakajewa, zaciętych wrogów Kremla, którym udało się uciec przed jego gniewem. I potem każda nieprzyjemna sytuacja między oboma krajami odbijała się podwójną czkawką.

Czarę goryczy przelała postawa Rosji wobec śledztwa w sprawie otrucia Aleksandra Litwinienki, byłego rosyjskiego szpiega, który mieszkał w Wielkiej Brytanii. Rosjanie, choć zapewniali o swojej gotowości do pomocy, tylko rzucali Scotland Yardowi kłody pod nogi. Co więcej, wszystko wskazuje na to, że to właśnie z Rosji przyszło polecenie zabicia Litwinienki, wówczas już obywatela Wielkiej Brytanii.

Jeżeli nic się nie zmieni - a na to się nie zanosi - to przepaść między Rosją a Wielką Brytanią będzie się pogłębiać. I nie zabraknie kolejnych powodów do nieporozumień.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj