Po trzech dniach paraliżu, potwornych kolejek i odwoływania setek lotów londyńskie lotnisko Heathrow wraca do życia. Spowijająca pasy startowe mgła wreszcie zaczęła się rozpływać. Dyrekcja już zapowiada, że dziś odleci większość samolotów.
Jeszcze rano pasy startowe wciąż świeciły pustkami. Jednak po optymistycznych zapowiedziach synoptyków szefostwo Heathrow poinformowało, że w ciągu dnia wystartuje 95 procent samolotów. Jutro ma być jeszcze lepiej.
Ale i tak mgła pokrzyżowała plany co najmniej 40 tysiącom ludzi, wybierającym się w świąteczną podróż. W tym także wielu Polakom, którzy wracają na święta do rodzin w kraju. Teraz pozostaje liczyć, że szybko uda się rozładować opóźnienia i wszyscy dotrą do domów na czas.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl