Pierwsze przesłuchania zaplanowane są już na ten tydzień. Śledczy chcą rozmawiać zarówno z Chodorkowskim, jak i z jego byłym wspólnikiem Płatonem Lebiediewem. Adwokat Lebiediewa twierdzi, że prokuratura ma już zaplanowany plan przesłuchań na najbliższe trzy miesiące.
Na razie dokładnie nie wiadomo, jakie będą te nowe oskarżenia. Pojawiały się informacje, że chodzi o pranie brudnych pieniędzy. Śledczy ujawniają tylko, że będzie to jeszcze jedna "sprawa Jukosu".
O tym, że coś się szykuje, było wiadomo od ponad roku. Ale dopiero niedawno Chodorkowskiego i Lebiediewa przewieziono do ośrodka śledczego.I to w wielkiej tajemnicy. Nawet adwokaci biznesmenów dowiedzieli się o działaniach prokuratury już po fakcie.
Michaił Chodorkowski, były magnat naftowy i rosyjski bogacz, naraził się Moskwie, krytykując prezydenta Władimira Putina i zdradzając ambicje polityczne. Rosyjska prokuratura oskarżyła go o niepłacenie potężnych podatków, odebrała mu Jukos i po kolei sprzedawała kolejne części firmy. A sąd wysłał biznesmena na osiem lat do kolonii karnej.