Papież chciał swoim przesłaniem uświadomić wiernym, w jak dziwnym świecie żyją. Z jednej strony codziennie słyszymy o odkryciach naukowych czy podboju kosmosu, podczas gdy na drugim końcu świata ludzie cierpią głód i nędzę. Gdy wszyscy apelują o pokój i solidarność, szerzy się terroryzm i przemoc - mówił. Benedykt XVI zwrócił uwagę przede wszystkim na los dzieci szczególnie umęczone przez wojny.
Papież nie zapomniał o tych miejscach, gdzie wciąż trwają konflikty. Apelował o pokój między Palestyńczykami a Izraelczykami. Mówił też o zniszczonym przez wojnę Libanie. Jako drogę do porozumienia wskazał wzajemny szacunek.
Benedykt XVI udzielił wiernym błogosławieństwa "Urbi et Orbi", czyli Miastu i Światu, a także zgodnie z tradycją, złożył życzenia świąteczne w 62 językach. Polakom życzył "błogosławionych świąt Bożego Narodzenia".