Dziennik Gazeta Prawana logo

Chodorkowski podejrzany o pranie brudnych pieniędzy

12 października 2007, 14:50
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Prawie półtora roku zajęło prokuraturze przygotowanie nowych zarzutów dla jednego z największych wrogów publicznych Rosji, Michaiła Chodorkowskiego. Były właściciel spółki naftowej Jukos, już raz skazany za niepłacenie podatków, teraz odpowie za pranie brudnych pieniędzy.

Cała sprawa jest tajemnicza. Najpierw po cichu przewieziono Chodorkowskiego i jego współpracownika Patona Liebiediewa do ośrodka śledczego. Tam po raz kolejny mieli być przesłuchiwani. Kiedy dopuszczono do nich adwokatów, okazało się, że obaj biznesmeni oficjalnie są już podejrzani.

Żaden z nich jednak nie zamierza ułatwiać sprawy rosyjskiemu wymiarowi sprawiedliwości. Obaj odmówili składania zeznań. Chodorkowski stwierdził nawet, że nie ma ochoty brać udziału w politycznej farsie.

Prokuratura Generalna kręci już bat na obu oligarchów, choć żaden z nich nie skończył jeszcze odsiadywać wyroku za niepłacenie podatków. Chodorkowski dostał 8 lat więzienia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj